KS KSZO Ostrowiec Świętokrzyski

Aktualności

Plany na zbliżający się sezon to walka o pierwszą czwórkę – rozmowa z Bartkiem Kogutowiczem

Plany na zbliżający się sezon to walka o pierwszą czwórkę – rozmowa z Bartkiem Kogutowiczem
Sierpień 27
12:37 2020

K.M.: Cieszysz się że wraca kolega z Kielc, ale bardziej w kontekście, że pomoże drużynie czy może cieszysz się, że znowu będziecie mogli razem wracać z treningów i meczy do domu ?

B.K.: Na pewno bardziej cieszy mnie to, że Damian wrócił do Nas by pomóc drużynie,  jest to bardzo dobry zawodnik. Znamy się od gimnazjum, do którego przyszedł by z nami trenować. Potem grałem z nim przez 5/6 sezonów dla klubu z Kielc, więc można bez dwóch zdań stwierdzić, że się dobrze znamy. Do klubu (przed zbliżającym się sezonem) przyszedł również Michał, z którym grałem dwa sezony w rezerwach Vive Kielce. Oczywiście cieszę się również z tego, że razem będziemy jeździć na treningi. Obu chłopaków znam również prywatnie, wydaję mi się że KSZO w tym roku wykonał fajne transfery. Mam nadzieję, że Nasza współpraca zaowocuje dobrymi wynikami klubu.

K.M: Pokrzyżował plany koronawirus na półmetku zeszłego sezonu… ale chyba dobrze, że ten sezon skończył się tak a nie inaczej. 

B.K.: Poprzedni sezon był w naszym wykonaniu jednym z gorszych. Po kolei odpadali nam zawodnicy z powodu kontuzji. Byliśmy na pozycji spadkowej, a finalnie z powodu pandemii w naszym kraju zawieszono rozgrywki. Wydaje mi się, że byłoby ciężko utrzymać się w tamtym sezonie, więc dla czysto sportowego odniesienia dobrze, że sezon się skończył, gdyż dalej będziemy grać w pierwszej lidze. 

K.M: W ubiegłym sezonie częściej niż zwykle wpisywałeś się na listę strzelców (dwukrotnie po 6 bramek na spotkanie – przyp.) jakie plany na zbliżający się sezon?

B.K.: Niestety sam nie pamiętam ile rzucam, moja rola w tym zespole nie opiera się na zdobywaniu jak największej ilości bramek, lecz na prowadzeniu gry czy zrobienia pozycji dla kolegi z drużyny. Oczywiście że jak mam okazję to staram się pokonać bramkarza przeciwników co w tamtym sezonie zdarzało się częściej niż w poprzednich. Plany na zbliżający się sezon to walka o pierwszą czwórkę, gdyż w następnym sezonie ma powstać liga centralna, do której awans uzyskają tylko 4 najlepsze zespoły z wszystkich pierwszoligowych lig. W tym roku liga się pomniejszyła, zostało tylko 11 zespołów także jeszcze mocniej trzeba się skupić na początku sezonu by nie narobić sobie strat punktowych, które będzie ciężko odrobić. 

K.M.: Przygotowania do sezonu w pełni, a po na Tobie nie widać nawet kropli potu. Szatnia poznała Cię jako gościa, który się nie poci… .

B.K.: Tak było, jednak czasy się zmieniają. Treningi są wyczerpujące i to potwierdzi każdy zawodnik. Przychodząc do Ostrowca miałem 19 lat. Byłem bardzo chudy więc potu było mało, mój organizm nie pocił się jak każdego innego zawodnika. Teraz gdy już troszkę mi się nabrało wagi (szczególnie podczas pandemii) potu jest więcej. Staram się zawsze na treningach jak również na meczach dać z siebie 100 procent.

K.M.:  Przerwa w rozgrywkach to widać dobry czas na hodowanie zarostu u niektórych Naszych piłkarzy…

B.K.: Mój zarost to wynik pandemii. Na początku pandemii koronawirusowej stwierdziłem, że nie będę się golił dopóki nie wrócę na uczelnię. Niestety mijały tygodnie, a powrót na uczelnię nie nadchodził. W związku z tym, że moja broda nie była „zjawiskowa” postanowiłem się ogolić w urodziny. Po 4 miesiącach zapuszczania nie chciałem się golić na przysłowiowe zero więc zostawiłem sobie wąsy i małą bródkę ;P .

K.M.: Na koniec zdradź nam tajemnicę, co za żółtą koszulkę wkładasz pod koszulkę klubową KSZO na każdy mecz? Co to za talizman?

B.K.: Pod koszulkę klubową wkładam żółtą koszulkę termiczną, jest to pewne przyzwyczajenie, tak samo jak czarne spodenki termoaktywne, które na każdym meczu mam pod spodenkami meczowymi. Praktycznie na każdym meczu mam taki komplet, można by rzec, że jest to mój taki talizman.

K.M.: Powodzenia Bartek w zbliżającym się sezonie!

Komentarze

Related Articles