KS KSZO Ostrowiec Świętokrzyski

Aktualności

Szczypiorniści KSZO pokonali outsidera rozgrywek

Szczypiorniści KSZO pokonali outsidera rozgrywek
Listopad 04
19:22 2018

W meczu 6. kolejki I ligi grupy C piłkarze ręczni KSZO Odlewnia Ostrowiec Św. pokonali we własnej hali zamykający tabelę zespół SPR ROKiS Radzymin 33:30.

KSZO Odlewnia Ostrowiec Św. – SPR ROKiS Radzymin 33:30 (21:18)
KSZO: Piątkowski, Baran – Jeżyna 7, Falasa 6, Hubka 6, Włoskiewicz 4, Grabowski 2, Telka 2, PAwlik 2, Bysiak 1, Cukierski 1, Kogutowicz 1, Jagiełło 1.
Przebieg meczu: I połowa – 0:1, 1:1, 1:2, 2:2, 2:3, 2:4, 3:4, 3:5, 4:5, 4:6, 5:6, 5:7, 6:7, 7:7, 8:7, 9:7, 10:7, 11:7, 11:8, 11:9, 11:10, 12:10, 12:11, 13:11, 14:11, 14:12, 15:12, 16:12, 17:12, 17:13, 18:13, 18:14, 19:14, 20:14, 20:15, 21:15, 21:16, 21:17, 21:18. II połowa – 22:18, 22:19, 23:19, 23:20, 24:20, 24:21, 25:21, 26:21, 27:21, 27:22, 27:23, 27:24, 27:25, 27:26, 27:27, 28:27, 29:27, 29:28, 30:28, 31:28, 31:29, 31:30, 32:30, 33:30.
Karne: KSZO 2/2, ROKiS 5/5.
Kary: KSZO 6min, ROKiS 4min.

Po meczu powiedzieli:

Witold Rzepka (trener ROKiS): Staraliśmy się zagrać jak najlepsze zawody. W pierwszej połowie zawiodła trochę obrona, natomiast w drugiej połowie skuteczność rzutowa. I z tych dwóch czynników ten mecz ułożył się dla nas tak jak pokazuje wynik.

Dominik Troński (skrzydłowy ROKiS): Przespaliśmy pierwszą połowę w obronie. Zawiodła skuteczność. Sporo po naszej stronie niewykorzystanych sytuacji. Całą drugą połowę goniliśmy wynik, a wiadomo, że wtedy gra się trudniej. W końcówce udało nam się wyjść z tego 6-bramkowego deficytu, ale ostatecznie zabrakło trochę doświadczenia.

Tomasz Radowiecki (trener KSZO): To był dla nas ciężki mecz. Słyszałem głosy, że przyjeżdża ostatnia drużyna w tabeli, itd… ale rywal nie przyjechał tu wcale się położyć na parkiecie. Dziękuję drużynie za zaangażowanie, zostawione serducho i zdrowie na boisku. Zdobywamy u siebie bardzo cenne trzy punkty. Okrzyknięto bohaterem Mikołaja Barana, ale ja mam nieco inne zdanie na ten temat… Bohaterowie są w tej chwili w szatni i jest ich dwudziestu. Każdy dokłada swoją cegiełkę do wyniku. Kolejny raz dziękuję kibicom, bo doping był super i przy takiej atmosferze na pewno lepiej się gra. Nie lubimy grać w niedzielę i obawiałem się tego meczu, ale chłopaki stanęli na wysokości zadania. Byliśmy dobrze do tego meczu przygotowani, dobrze odrobiliśmy pracę domową.

Mikołaj Baran (bramkarz KSZO): Za te wszystkie sytuacje, które udało mi się obronić w tym meczu dziękuję chłopakom z drużyny, bo to ich dobrej grze w defensywie to zawdzięczam. Dołożyłem cegiełkę od siebie, bo taka jest rola bramkarza, ale bohaterem wcale się nie czuję. Tak jak trener powiedział mamy dwudziestu chłopaków i każdy, niezależnie czy na boisku, czy na ławce, daje z siebie 100 procent, tak podczas meczu, jak i podczas treningów. Cieszę się oczywiście, że mogłem pomóc drużynie, ale bez ich pomocy nie byłoby to możliwe.

Komentarze

Related Articles