KS KSZO Ostrowiec Świętokrzyski

Aktualności

Wieluń wywozi punkty po emocjonującym meczu

Wieluń wywozi punkty po emocjonującym meczu
Październik 15
18:44 2017

Pełen dramaturgii mecz obejrzeli kibice w hali przy ul. Świętokrzyskiej w ramach 6. I-ligowej kolejki piłkarzy ręcznych. W trzymającym w napięciu do ostatnich sekund spotkaniu minimalnie lepsi okazali się jednak szczypiorniści z Wielunia.

W zespole KSZO, z powodu choroby lub kontuzji, nie mogło zagrać kilku zawodników. Długą listę nieobecnych tworzyli dziś Karol Szewczyk, Maciej Jeżyna, Mateusz Antolak, Witalij Kożeniewski, Krystian Wędrak, Maciej Stańko i Łukasz Telka.

Po pierwszej bardzo wyrównanej połowie w drugiej odsłonie znaczną przewagę zyskali goście, które w 45. minucie sięgnęło nawet ośmiu goli (20:28). Kilka zmian w składzie i korekta taktyki przyniosła korzystne rezultaty i dystans dzielący obie drużyny zaczął topnieć. W 55 minucie ostrowczanie dopięli swego i wyrównali stan meczu (31:31). W decydujących fragmentach spotkania więcej zimnej krwi zachowali jednak przyjezdni i po końcowej syrenie mogli cieszyć się z kompletu punktów.

KSZO Odlewnia Ostrowiec Św. – MKS Wieluń 34:35 (15:16)
KSZO: Zając, Piątkowski – Goliszewski 9, Sobut 9, Grabowski 6, Afanasjev 4, Bulski 3, Falasa 1, Cukierski 1, Kieloch 1, Kogutowicz, Hubka.
Przebieg meczu: I połowa – 1:0, 2:0, 2:1, 3:1, 3:2, 4:2, 4:3, 4:4, 5:4, 5:5, 5:6, 6:6, 7:6, 7:7, 8:7, 9:7, 9:8, 9:9, 10:9, 10:10, 10:11, 11:11, 11:12, 11:13, 12:13, 13:13, 14:13, 14:14, 14:15, 15:15, 15:16. II połowa – 15:17, 15:18, 15:19, 15:20, 16:20, 17:20, 18:20, 18:21, 19:21, 19:22, 19:23, 20:23, 20:24, 20:25, 20:26, 20:27, 20:28, 21:28, 22:28, 23:28, 24:28, 24:29, 25:29, 26:29, 27:29, 27:30, 28:30, 29:30, 29:31, 30:31, 31:31, 31:32, 32:32, 32:33, 32:34, 33:34, 33:35, 34:35.
Karne: KSZO 2/3, MKS 6/8.
Kary: KSZO 8min, MKS 14min.

Po meczu powiedzieli:

Tomasz Derbis (trener MKS): To był mecz pełen walki, z wieloma zwrotami akcji. O ile w I połowie była wyrownana walka, o tyle na początku II połowy udało nam się stworzyć dużą przewagę, ale pozwoliliśmy sobie na dekoncentrację, a efektem tego było to, że KSZO doprowadził do remisu. Przy wyłączeniu środkowego rozgrywającego nie radziliśmy sobie tak jak trzeba w ataku, choć wszystko skończyło się dobrze. Cieszy to, że z Ostrowca wyjeżdżamy z trzema punktami.

Mariusz Jurasik (trener KSZO): Obie drużyny koncentrowały się na grze w ataku, mecz przebiegał w szybkim tempie i nic dziwnego, że padło tyle bramek. O tym, że przegraliśmy zdecydowały pierwsze minuty II połowy, kiedy nie potrafiliśmy odpowiedzieć na seryjne bramki Wielunia. W końcówce wyłączyliśmy rozgrywającego rywali, a nasz bramkarz zaczął bardzo dobrze bronić. W efekcie uwierzyliśmy w zwycięstwo, ale było szalenie nerwowo, a sędziowie okazali się głównymi bohaterami, wypaczając w końcówce rezultat spotkania i odbierając szansę na zwycięstwo, choć z przebiegu 60 min. to Wieluń zasłużył na trzy punkty. Taki jest już sport…

Radosław Majda (kapitan MKS): Najbardziej cieszą nas punkty, gra trochę mniej. Przy takiej przewadze nie powinniśmy wyciągać rąk do przeciwnika i narażać na niepotrzebne kłopoty. Na szczęście, mimo iż zabrakło nam zimnych głów, to dowieźliśmy wynik do końcowej syreny.

Daniel Goliszewski (KSZO): Zamieniłbym te swoje 9 bramek na trzy punkty. Bardzo chieliśmy odczarować własną halę. Wciąż szukamy w niej punktów. Liczę na to, że jednak pokażemy charakter, będziemy walczyć i zaczniemy wygrywać. W końcówce zawiedli arbitrzy. Podczas dwutygodniowej przerwie będziemy pracowali nad wyeliminowaniem mankamentów w grze.

Zespół KSZO w niedzielne popołudnie był dopingowany m.in. przez młodzież ze szkół podstawowych w Szewnie i Bodzechowie. Serdeczne dzięki!

Zobacz: Galerię zdjęć z meczu

Komentarze

Related Articles