KS KSZO Ostrowiec Świętokrzyski

Aktualności

Wojownicy z dawnych lat – Tomasz Pomiankiewicz

Wojownicy z dawnych lat – Tomasz Pomiankiewicz
Grudzień 15
10:48 2016

Dzisiejszym wywiadem z Tomaszem Pomiankiewiczem Grupa Wsparcia KSZO Handball rozpoczyna cykl wywiadów z byłymi szczypiornistami KSZO Odlewnia Ostrowiec Św. pn. „Wojownicy z dawnych lat”.

Tomku, zapisałeś się w historii piłki ręcznej w Ostrowcu jako najskuteczniejszy zawodnik 1 ligi w sezonie 2014/2015 zdobywając 183 bramki w 25 występach. Po zdobyciu korony króla strzelców opuściłeś zespół KSZO, co porabia Nasz dawny Wojownik?
T.P. : Decyzja o wyjeździe do Niemiec nie była łatwa, ale do odważnych świat należy. Postanowiłem skupić się bardziej na Rodzinie i hobbystycznie grać w piłkę ręczną. Na codzień pracuje w zakładzie stolarskim Staufer, gdzie jestem operatorem maszyny Homag Profiline. Przeniosłem się do Helmlingen, gdzie w miejscowym zespole TUS kontynuuje „zabawę” w piłkę ręczną. W pierwszym moim sezonie wywalczyliśmy awans do Sudbadenligii, w której obecnie zajmujemy 7 miejsce na 14 drużyn.

pomiankiewicz_4
Wszystko co najważniejsze w życiu Tomka – Rodzina, Żona…

Jak wyglądał Twój „proces aklimatyzacji” w nowym kraju i nowej drużynie?
T.P. : Początkowo na obczyźnie byłem sam, był to dla mnie ciężki okres, gdyż bardzo tęskniłem za Rodziną. Po 3 miesiącach byłem już z Żoną oraz dziećmi i wszystko zaczęło się układać. Na co dzień Żona zajmuje się domem, ale również znajduje czas na treningi piłki ręcznej (po 10 latach przerwy, wznowiła trening, Wojowniczka 🙂 ) , starszy syn Tymek jest od roku w niemieckim przedszkolu, które sprawia mu wielką radość.

Czym różni się w skrócie piłka ręczna w 1 lidze polskiej a Sudbagenlidze (lidze, w której obecnie grasz)?
T.P. : System treningowy odbiega całkowicie od modelu, z jakim spotykałem się w Polsce, trenujemy tutaj cały rok, nie mam tutaj okresów przygotowawczych(ładowania akumulatorów) jak w Polsce. Więcej skupiamy się na technice i taktyce gry. Klub jest typowo amatorski, a w drużynie gram z bardzo młodymi graczami (18-23 lata). Tus Helmlingem stawia sobie wysokie cele i na przestrzeni kilku lat, mają zamiar zbudować bardzo silna dużynę walczącą w rozgrywkach na szczeblu centralnym.

Grałeś w przeszłości w lidze szwedzkiej, potem w Azotach Puławy, KPR Legionowo skąd „przywiało Cię” do Ostrowca. Jak wspominasz swoje poprzednie kluby i jakie masz plany na najbliższą przyszłość?
T.P. : W każdym klubie , w którym występowałem, czegoś się nauczyłem, poznawałem wspaniałych ludzi oraz miałem przyjemność grać z najlepszymi zawodnikami polskiej Superligii.W najbliższym czasie chcę dalej bawić się piłką ręczną, jako zawodnik a może poźniej, jako trener, czas pokaże.

pomiankiewicz_3
Tymek z dumnym tatą.

Z czym kojarzy się Tomaszowi Pomiankiewiczowi gra w Ostrowcu Św.? Jak wspomina swój dość krótki pobyt na ziemi świętokrzyskiej?
T.P. : Pobyt w Ostrowcu Św. wspominam bardzo miło, po przyjściu trenera Malinowskiego nasza gra wyglądała coraz lepiej i mogliśmy dzięki temu cieszyć oczy wspaniałych kibiców KSZO. Do dzisiaj utrzymuję kontakt z większością chłopaków z drużyny oraz z mojego byłego zakładu pracy Odlewnii Ostrowiec Świętokrzyski. Cieszę się również, że są ludzie, którzy zajmuję się medialnym przekazem informacji z tego, co się dzieje w KSZO, dzięki temu mogę być na bieżąco.

Zachowałeś grając obecnie w Niemczech swój numer z KSZO (24 – przyp. autor) czy to przypadek?
T.P. : Odrobinę sentymentu, gdyż zdobyłem tytuł Króla Strzelców w tym numerze, a poza tym mój syn się już do niego przyzwyczaił 🙂

Wróćmy jeszcze na chwilę do kwestii rodzinnych? Czy syna Tymka ciągnie już w ślady ojca?
T.P. : Pięcioletni Tymek rozpoczął treningi piłki ręcznej w TUS Helmligen, oraz piłki nożnej w pobliskiej miejscowości. Dzieci nasze skazane są na sport, wolny czas spędzamy aktywnie na świeżym powietrzu grając w piłkę i nie tylko, a nie siedząc w domu przed TV. Syn jest urodzonym sportowcem 🙂

Pytanie od kibiców: Kiedy powrócisz reprezentować ostrowieckie barwy?
T.P. : Mam nadzije, iż fani ostrowieckiej piłki recznej wspominaja mnie tak samo miło jak ja ich, zawsze mogliśmy na nich liczyć. Co do powrotu….. czas pokaże 🙂
Jeszcze raz chciałem podziękować Zarzadowi, Sponsorom, chłopakom z Drużyny oraz kibicom za wspaniały sezon (aż łezka się zakręciła udzielając wywiadu) 😛 .
DZIĘKUJĘ I POZDRAWIAM ŻYCZĄC DALSZYCH SUKCESÓW
KSZO, KSZO OSTROWIEC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! POWODZENIA WOJOWNICY.

Dziękujemy

P.S. Pisownia oryginalna.

Zdjęcia: Daniel Kordos oraz archiwum prywatne Tomasza Pomiankiewicza

pomiankiewicz_2
Bramkarz gości kolejny raz na kolanach po celnym rzucie zawodnika z nr 24…
Komentarze

Related Articles