KS KSZO Ostrowiec Świętokrzyski

Aktualności

Wojownicy pokonali MTS Chrzanów

Wojownicy pokonali MTS Chrzanów
Listopad 23
22:17 2016

W rozegranym awansem meczu 11. kolejki I ligi piłkarze ręczni KSZO Odlewnia Ostrowiec Św. pokonali przed własną publicznością MTS Chrzanów 31:22.

KSZO Odlewnia Ostrowiec Św. – MTS Chrzanów 31:22 (14:12)

KSZO: Szewczyk, Piątkowski, Karol Kieloch – Jeżyna 7, Kwiatkowski 5, Kożeniewski 4, Czuwara 4, Antolak 4, Król 3, Afanasjev 2, Rutkowski 2, Cukierski, Goliszewski, Piwnik, Kamil Kieloch.

Przebieg meczu: I połowa – 1:0, 2:0, 2:1, 3:1, 3:2, 4:2, 5:2, 5:3, 6:3, 7:3, 7:4, 8:4, 8:5, 9:5, 9:6, 10:6, 10:7, 11:7, 11:8, 12:8, 12:9, 13:9, 14:9, 14:10, 14:11, 14:12. II połowa – 14:13, 15:13, 16:13, 16:14, 17:14, 18:14, 18:15, 19:15, 19:16, 20:16, 20:17, 21:17, 22:17, 22:18, 23:18, 24:18, 24:19, 25:19, 26:19, 27:19, 27:20, 28:20, 28:21, 28:22, 29:22, 30:22, 31:22.

Rzuty karne: KSZO 2/3, MTS 3/3.

Kary: KSZO 6min, MTS 12min.

Czerwona kartka: Kirsz (18min – z gradacji kar).

Po meczu powiedzieli:

Adam Piekarczyk (trener MTS): Zagraliśmy dość równo do 40, może 45 minuty, kiedy przewaga gospodarzy nie była jeszcze duża. Końcówkę mieliśmy fatalną. Popełniliśmy dużo błędów technicznych, słabo w obronie i skończyło się wysoką porażką. Przyjechaliśmy bez trzech podstawowych zawodników, których wyeliminowały kontuzje. Mam tu na myśli Marcina Skoczylasa, Janka Orlickiego i Michała Bednarczyka. Szansę pokazania się otrzymali zmiennicy i nie wszyscy to wykorzystali, albo dobrą grę przeplatali z błędami. Porażka dziewięcioma bramkami boli. Gratuluję gospodarzom, bo zagrali mądrze i wygrali zasłużenie.

Marcin Górkowski (MTS): Przyjechaliśmy w okrojonym składzie, ale to była szansa dla innych, by się pokazać. Do pewnego momentu wyglądało to w miarę dobrze. Później się pogubiliśmy w grze ofensywnej i obronnej. Chyba za dużo próbowaliśmy pchać do koła, zamiast rzucać z drugiej linii. Wydaje mi się, że z przebiegu meczu, ta porażka jest trochę za wysoka. Spora w tym też zasługa bramkarza KSZO.

Karol Szewczyk (KSZO): Nie do końca jestem zadowolony ze swojej postawy, choć pewnie w statystykach całkiem dobrze to wygląda. Miałem przerwę w grze, spowodowaną chorobą i potrzebny mi był taki mecz, w którym pogram dłużej i poszukam dobrej formy. Na pewno obawialiśmy się tego spotkania. Z zespołem z Chrzanowa zawsze rozgrywaliśmy zacięte mecze. MTS w tym sezonie osiąga dobre wyniki, zwłaszcza we własnej hali. Był to trochę taki mecz za cztery punkty, dlatego mocno się do niego przygotowywaliśmy. Rozpoczęliśmy dobrze, zyskaliśmy przewagę. Później wkradła się niepotrzebna nerwowość w nasze poczynania, straciliśmy koncentrację. Chyba za szybko uwierzyliśmy, że jest po meczu i każdy chciał zostać jego bohaterem. W przerwie powiedzieliśmy sobie w szatni jak to powinno wyglądać i w drugiej połowie konsekwentnie to realizowaliśmy. Bardzo się cieszymy, bo zdajemy sobie sprawę z tego, jak ważne mogą to być punkty w kontekście całego sezonu.

Aleksander Malinowski (trener KSZO): Gdyby rozłożyć to spotkanie na kilka fragmentów, to każdy z nich mógłby odzwierciedlić przebiegiem ostatnie nasze spotkania. Początek zagraliśmy jak przeciwko Białej Podlasce, a drugi kwadrans to mecz w Kaliszu. Nierzucone sytuacje, jakieś głupoty na boisku. Mogliśmy rozstrzygnąć losy spotkania już w pierwszej połowie, a podajemy przeciwnikowi rękę, pozwalając mu uwierzyć w końcowy sukces.

Ostrowieccy piłkarze ręczni z powodzeniem uczestniczą w rozgrywkach I ligi. Udział w meczach możliwy jest między innymi dzięki współpracy z Gminą Ostrowiec Świętokrzyski. Uzyskiwanie dobrych wyników z pewnością sprzyja doskonała baza sportowa, udostępniana przez gminę na potrzeby treningów i organizowanych meczów. Występy zawodników sekcji piłki ręcznej KSZO są doskonałą wizytówką Ostrowca Świętokrzyskiego jako miasta sportu i rekreacji.

 

Komentarze

Related Articles