KS KSZO Ostrowiec Świętokrzyski

Aktualności

Paweł Kwiatkowski: W I lidze każdy może wygrać z każdym

Paweł Kwiatkowski: W I lidze każdy może wygrać z każdym
Listopad 07
12:56 2016

W najbliższą sobotę o godzinie 16 piłkarze ręczni KSZO Odlewnia Ostrowiec Św. zagrają kolejny I-ligowy mecz. Ich rywalem będzie beniaminek z Białej Podlaski, ale ostrowczanie podchodzą do tego spotkania z wiarą w punkty i szacunkiem do rywala. O przedmeczową opinię poprosiliśmy rozgrywającego pomarańczowo – czarnych Pawła Kwiatkowskiego.

Jak ocenisz grę KSZO w sparingowym meczu przeciwko wyżej notowanej drużynie Stali Mielec?
Myślę, że zagraliśmy spokojniej, chyba mając gdzieś z tyłu „głowy” świadomość, że nie gramy o punkty. Dlatego chyba tak wiele zagrań nam wychodziło. Były fragmenty naprawdę fajnej gry, gdzie potrafiliśmy zagrać dobrze w obronie, fajnie i skutecznie zagrać w ataku. Niestety nie ustrzegliśmy się też tych słabszych fragmentów, gdy dochodziliśmy rywala na dwa gole i za chwilę głupio gubiliśmy piłkę w ataku i znów traciliśmy dystans. Musimy pracować na tym, by te błędy eliminować z naszej gry w ataku, a także poprawić się w defensywie. Cały czas musimy tę obronę szykować, bo z tego można wyprowadzać kontrataki.

Po ośmiu kolejkach macie na swoim koncie sześć punktów i chyba pojawia się już presja o wynik w kolejnych meczach?
To, że potrafimy grać, pokazaliśmy w meczu ze Stalą. Nie stresowaliśmy się wynikiem, w naszej grze był luz i dlatego wiele rzeczy na boisku nam wychodziło. Z drugiej strony, nie możemy na to patrzeć, bo w każdym meczu gramy po to, by wygrywać. Nie możemy się stresować już przed wejściem na boisko. Musimy, każdy ze sobą, jakoś z tym walczyć i grać to, co potrafimy.

Przed wami mecz z teoretycznie słabszym rywalem, bo w sobotę podejmujecie we własnej hali beniaminka. Jak podchodzicie do pojedynku z drużyną z Białej Podlaski?
Rywal jest faktycznie słabszy tylko w teorii, bo w tej lidze tak naprawdę wygrać może każdy z każdym, co pokazało wiele – wydawać by się mogło – zaskakujących wyników. Nie możemy na kolejnych rywali patrzeć jak na potencjalnie łatwiejszych, czy trudnych przeciwników. To na pewno znów będzie bardzo wyrównany pojedynek. Wiadomo, że będziemy walczyć o komplet punktów. Chcemy w końcu zagrać u siebie taki mecz, którym pokażemy naszym kibicom, że potrafimy grać w piłkę ręczną. W tym meczu musimy wygrać. Nie ma innej opcji.

Kibice mogą zatem liczyć w sobotę na emocjonujący mecz z happy endem?
Zapraszam ich serdecznie na mecz z AZS AWF Biała Podlaska, w sobotę o godzinie 16. Mam nadzieję, że pomogą nam, a my pokażemy jak wygląda dobry handball.

Komentarze

Related Articles