KS KSZO Ostrowiec Świętokrzyski

Aktualności

Harcerze znów za mocni

Harcerze znów za mocni
Październik 08
20:28 2016

W meczu piątek kolejki o mistrzostwo I ligi piłkarze ręczni KSZO Odlewnia Ostrowiec Św. ulegli przed własną publicznością Czuwajowi Przemyśl 24:31.

KSZO Odlewnia Ostrowiec Św. – Czuwaj Przemyśl 24:31 (10:17)

KSZO: Piątkowski, Szewczyk – Afanasjev 10, Kwiatkowski 5, Kożeniewski 2, Jeżyna 2, Król 2, Cukierski 1, Czuwara 1, Goliszewski 1, Antolak, Rutkowski

Przebieg meczu: I połowa – 0:1, 0:2, 1:2, 1:3, 2:3, 3:3, 3:4, 4:4, 4:5, 5:5, 5:6, 5:7, 5:8, 5:9, 5:10, 6:10, 6:11, 7:11, 7:12, 8:12, 8:13, 9:13, 9:14, 10:14, 10:15, 10:16, 10:17. II połowa – 10:18, 11:18, 12:18, 12:19, 12:20, 13:20, 13:21, 13:22, 14:22, 15:22, 15:23, 16:23, 16:24, 17:24, 18:24, 19:24, 20:24, 20:25, 20:26, 21:26, 21:27, 22:27, 23:27, 23:28, 23:29, 23:30, 24:30, 24:31.

Rzuty karne: KSZO 1/3, Czuwaj 2/2.

Kary: KSZO 12min, Czuwaj 6min.

Po meczu powiedzieli:

Piotr Kroczek (trener Czuwaju): Bardzo się cieszę z wygranej. Skuteczność pozwoliła nam osiągnąć dużą przewagę, co dawało nam komfort gry i rozwiązań w ataku. Skutecznie też przeciwdziałaliśmy temu, co mogła nam zaproponować drużyna gospodarzy w swojej grze obronnej. Myślę jednak, że poziom jaki prezentuje w tym sezonie KSZO pokazuje, że to również będzie zespół z górnej połowy tabeli.

Paweł Stołowski (Czuwaj): Nie spodziewałem się, że będzie tak łatwo. Wydaje mi się, że zespół KSZO nie był do końca zmotywowany, a wręcz trochę przestraszony, bez wiary w zwycięstwo. U nas ta chęć była i dlatego cieszymy się z punktów.

Aleksander Malinowski (trener KSZO): Gdy obejmowałem KSZO zespół był na ostatnim miejscu. Z każdym sezonem pokazujemy coraz lepszą grę i coraz częściej występujemy w roli faworyta. Po raz kolejny graliśmy mecz pod dużą presją, co nam nie wychodzi. Nie rzucamy z karnego, nie kończymy dobrych sytuacji ze skrzydeł, gubimy piłki w sposób przypadkowy. Może należy porozmawiać z psychologiem. Po niezłym meczu w Ostrowie Wielkopolskim podeszliśmy do tego spotkania z takim nastawieniem, że na pewno wygramy. Drużyna z Przemyśla prezentuje doświadczony handball, który chyba nam gdzieś nie pasuje.

Kacper Król (KSZO): Odnosząc się do słów o braku motywacji w naszym zespole powiem, że jest wręcz przeciwnie. Zależy nam na tym, by pokazać się z jak najlepszej strony przed własną publicznością. Może problem tkwi w tym przemotywowaniu. Momentami za bardzo chcemy i to się przekład na złe rzuty. Brakuje nam spokoju i konsekwencji w działaniu. Gramy 10 minut dobre, ale zaraz psuje nam się gra. Musimy pracować nad swoją grą, nad swoją głową.

Komentarze

Related Articles