KS KSZO Ostrowiec Świętokrzyski

Aktualności

Trenerski dwugłos po meczu Vive Tauron II Kielce – KSZO Odlewnia Ostrowiec Św.

Trenerski dwugłos po meczu Vive Tauron II Kielce – KSZO Odlewnia Ostrowiec Św.
Wrzesień 18
20:45 2016

Rafał Bernacki (trener Vive Tauron II Kielce): Pierwsza połowa w naszym wykonaniu była bardzo słaba w obronie. Straciliśmy 22 bramki. Nie pamiętam takiego meczu, to była chyba najsłabsza pierwsza połowa, odkąd prowadzę ten zespół. Nic nam nie wychodziło w obronie. W drugiej połowie mieliśmy lepsze fragment gry. Powtórzyła się trochę taka sytuacja, jak w Tarnowie. Tam do 50. minuty był remis, tu w 50. minucie doszliśmy na jedną bramkę. Widać było brak doświadczenia, pośpiech, niewymuszone błędy, wynikające nie z braku umiejętności, tylko z racji tego, że chcemy niwelować różnice bramek w bardzo krótkim czasie, a na to potrzeba jednak nieco więcej czasu. KSZO grał w ustawieniu 5-1, bardzo niewygodną strefą, wysoko grającą i trzeba było szukać albo gry indywidualnej, albo poprzez wbiegi. Falasa i Kogutowicz próbowali brać ciężar gry na siebie i niektóre akcje były naprawdę przyzwoite. Mamy bardzo młody zespół, a w KSZO jest szereg zawodników doświadczonych i tym doświadczeniem dzisiaj wygrali. W środę o godzinie 19 mamy mecz Pucharu Polski z KSZO i na pewno będziemy się chcieli w nim zdecydowanie lepiej zaprezentować, już od pierwszej, a nie trzydziestej minuty i sięgnąć po zwycięstwo.

Aleksander Malinowski (trener KSZO Odlewnia Ostrowiec Św.): Po dobrej pierwszej połowie i początku drugiej odsłony znów wyszła taka nasza „choroba”, która uwidacznia się, gdy prowadzimy 5-6 golami i zaraz chcielibyśmy prowadzić dziesięcioma. Uczulam chłopaków i wymagam od nich cierpliwości. Vive Tauron II to zespół młodych i wybieganych chłopaków, więc jeśli próbowaliśmy kończyć z nieprzygotowanych akcji, to zaraz nas kontrowali. Fragmentami graliśmy tak, że ręce same składały się do oklasków, ale są one jeszcze przeplatane słabszymi i nad tym będziemy jeszcze pracowali. Gdy gramy konsekwentnie, to niemal wszystko nam wychodzi. Mówiłem chłopakom w szatni, że przeciwko temu młodemu zespołowi musimy podjąć walkę szybkiej gry, od pierwszych minut, a jeśli to utrzymamy, to będzie dobrze. Pierwsza połowa pokazała, że nie ustępowaliśmy rywalowi pod względem szybkości. Meczu Pucharu Polski, który już w środę w Kielcach, na pewno też nie odpuścimy. Dla nas więcej meczy, to szansa na lepsze zgranie zespołu. Jedziemy do Kielc grać swoje i walczyć o kolejne zwycięstwo.

Komentarze

Related Articles