KS KSZO Ostrowiec Świętokrzyski

Aktualności

Ważne punkty szczypiornistów KSZO w meczu z Siódemką Legnica!

Ważne punkty szczypiornistów KSZO w meczu z Siódemką Legnica!
Kwiecień 16
20:42 2016

Bardzo ważne zwycięstwo odnieśli piłkarze ręczni KSZO Odlewnia Ostrowiec Św. w obronie I ligi. W meczu 22. kolejki pokonali przed własną publicznością Siódemkę Legnica 29:23, rozmontowując zespół gości w drugiej połowie. Obie drużyny stworzyły w hali przy Świętokrzyskiej ciekawe i emocjonujące widowisko. Podopieczni trenera Aleksandra Malinowskiego zagrali na niezłej skuteczności w ataku, agresywnie w obronie, a cegiełkę do końcowego triumfu dołożył też będący w wyśmienitej dyspozycji bramkarza Karol Szewczyk.

Wyrównany bój (niemal gol za gol) trwała przez 35 minut spotkania. Wtedy ostrowczanie, dzięki 4-bamkowej serii, po raz pierwszy odskoczyli rywalom na 3 gole (18:15). Choć chwilę później zespół z Legnicy odpowiedział dwoma trafieniami (18:17), to riposta pomarańczowo – czarnych była równie błyskawiczna (20:17), a po kolejnej serii dystans dzielący obie drużyny w 53. minucie wzrósł do pięciu goli (23:18) i rywal już nie zdołał skutecznie odpowiedzieć.

KSZO Odlewnia Ostrowiec Św. – Siódemka Legnica 29:23 (13:13)

KSZO: Szewczyk, Piątkowski – Kwiatkowski 9, Fugiel 6, Jeżyna 4, Sękowski 4, Afanasjev 3, Wojkowski 3, Kożeniewski, Bajwoluk, Kalita.

Przebieg meczu: I połowa – 1:0, 1:1, 2:1, 2:2, 3:2, 3:3, 4:3, 4:4, 5:4, 5:5, 6:5, 6:6, 7:6, 7:7, 7:8, 8:8, 9:8, 9:9, 10:9, 10:10, 10:11, 11:11, 11:12, 12:12, 13:12, 13:13. II połowa – 13:14, 14:14, 14:15, 15:15, 16:15, 17:15, 18:15, 18:16, 18:17, 19:17, 20:17, 20:18, 21:18, 22:18, 23:18, 23:19, 24:19, 24:20, 24:21, 25:21, 25:22, 26:22, 26:23, 27:23, 28:23, 29:23.

Rzuty karne: KSZO 9/8, Siódemka 5/4

Kary: KSZO 8min, Siódemka 6min.

Po meczu powiedzieli:

Piotr Będzikowski (trener Siódemki): Mecz walki, może nie stojący na wysokim poziomie, ale kibicom na pewno mógł się podobać. Popełniliśmy zbyt dużo błędów w ataku, szczególnie w ostatnich piętnastu minutach drugiej połowy. To spowodowało, że zespół z Ostrowca Św. odskoczył nam na 3-5 bramek i tej straty już nie potrafiliśmy zniwelować. Można powiedzieć, że wynik jest sprawiedliwy.

Aleksander Malinowski (trener KSZO): Legnica ma młody, ale dobry zespół, co na pewno zaowocuje jeszcze w perspektywie kolejnych sezonów. Po porażce w Tarnowie mieliśmy w szatni mocną rozmowę. Powiedzieliśmy sobie jasno, że za nami pozostała już przepaść, więc pozostaje nam iść tylko do przodu. Muszę przyznać, że zagraliśmy jeden z lepszych meczy, z minimalną ilością błędów technicznych. Nie mam tu na myśli rzutów w sytuacji sam na sam, bo zdarzyło nam się ich nie wykorzystać. Chodzi o proste błędy, jak kroki, podwójne kozłowanie, niedokładne podania. Próbowaliśmy nowych rozwiązań, bo wiadomo, że z drugiej linii praktycznie nie stanowimy zagrożenia. Przez cały mecz graliśmy dwoma schematami i to dawało skutek. Chłopaki wykonali w stu procentach założenia taktyczne i wytrzymali napięcie. Nie pękali, gdy było koło remisu, czy przegrywaliśmy. Konsekwentnie szli po zwycięstwo. Nie chce czynić wyróżnień indywidualnych, dziękuję całemu zespołowi.

Karol Szewczyk (bramkarz KSZO): Wiedzieliśmy o co gramy i w jakiej jesteśmy sytuacji. Wiedzieliśmy też z kim będziemy się mierzyć, z bardzo dobrą i poukładaną czołową drużyną I ligi. Mocno się do tego meczu przez ostatni tydzień przygotowywaliśmy. Odrabialiśmy lekcję, oglądając na wideo mecze przeciwnika. Wiedzieliśmy jednak, że wszystko rozegra się w naszych głowach, bo jak niejednokrotnie pokazaliśmy, potrafimy wygrywać z zespołami z czołówki, ale też przegrywać z zespołami słabszymi. To sobie przed tym meczem uświadamialiśmy. Podeszliśmy do tego meczu w stu procentach skoncentrowani. Każdy dołożył od siebie cegiełkę do końcowego sukcesu. Mecz był bardzo wyrównany. Mierzyliśmy się z dobrym przeciwnikiem, ale nasza konsekwencja i upór, pewna ręka Pawła Kwiatkowskiego przy rzutach karnych, dały dobry efekt. Cieszymy się bardzo, bo ta wygrana dała nam pewien komfort w walce o utrzymanie w lidze. Dziękuję chłopakom z drużyny za to, co pokazali.

Adrian Wojkowski (kołowy KSZO): Bardzo ciężko było przebić się przez obronę Legnicy. Na pewno rywal nastawiał się na to, że będę otrzymywał wiele piłek od kolegów, więc dokładnie mnie kryli. Spędziłem dwa lata w Legnicy, zanim przeszedłem do KSZO, więc chyba trener Siódemki wiedział, na co mnie stać. To był typowy mecz walki. W pierwszej połowie popełniliśmy kilka błędów. W drugiej połowie, przez pierwszy jej kwadrans, walczyliśmy żeby wyjść na prowadzenie, którego nie oddaliśmy. Cieszą dwa punkty i walczymy dalej o utrzymanie.

Komentarze

Related Articles