KS KSZO Ostrowiec Świętokrzyski

Aktualności

Siatkarki KSZO rozpoczęły rundę rewanżową od porażki z Impelem

Siatkarki KSZO rozpoczęły rundę rewanżową od porażki z Impelem
grudzień 14
22:21 2015

Od porażki 0:3 z Impelem Wrocław rozpoczęły rundę rewanżową w Orlen Lidze siatkarki KSZO Ostrowiec Św. Prowadzone w tym spotkaniu przez drugiego trenera Rafała Dytkowskiego ostrowczanki w konfrontacji z czołowym polskim zespołem nie zdołały ugrać choćby seta.

KSZO Ostrowiec Św. – Impel Wrocław 0:3 (17:25, 18:25, 17:25)

KSZO: Bednarek 4, Ściurka 9, Szpak 1, Wójcik 7, Szczygioł 9, Dybek, Korabiec (L) oraz Bulbak (L), Brzóska 1, Mielczarek 2, Polak 2

Impel: Ptak 7, Hildebrand 9, Sikorska 10, Radecka 2, Costagrande 13, Skowrońska – Dolata 9, Durr (L) oraz Piśla, Kossanyiova 1, Gryka 1

MVP: Aleksandra Sikorska

Po meczu powiedzieli:

Nicola Negro (trener Impelu): Cieszę się z siódmego zwycięstwa z rzędu mojego zespołu. Mam nadzieję, że moje zawodniczki będą kontynuować tę dobrą passę.

Joanna Kaczor (kapitan Impelu): Cieszę się z trzech punktów. Myślę, że pokazałyśmy całkiem dobrą siatkówkę. Może nie była to gra na najwyższym poziomie, ale podyktowane było to chyba taką już świąteczną atmosferą. Kończymy rok siedmioma kolejnymi zwycięstwami i mam nadzieję, że w styczniu również rozpoczniemy od wygranych.

Dorota Ściurka (kapitan KSZO): Gratuluję zespołowi z Wrocławia zwycięstwa. Ja nie mogę się cieszyć, bo znów ponieśliśmy porażkę. Mam nadzieję, że ta zła karta w końcu się odwróci i zdobędziemy trzy punkty. Jest nam to potrzebne. Mam nadzieję, że po pierwszym zwycięstwie coś się w nas obudzi i zaczniemy lepiej grać. Nie był to nasz najgorszy mecz. Porównując go nawet do poprzedniego meczu, było z naszej strony trochę walki. Szkoda, że gramy tylko do dziesiątego punktu i później jakby nam się bateria wyczerpywała. Nie potrafimy utrzymać dyspozycji do końca seta i tak właśnie nam uciekają te punkty.

Rafał Dytkowski (II trener KSZO): Co można powiedzieć po dwunastej porażce z rzędu? Nigdy nie mieliśmy tak złej passy. Ciężko nam jest się pozbierać. Analizujemy z trenerem Darkiem Parkitnym te mecze, szukamy przyczyn porażek. Nasz potencjał brutalnie weryfikuje tabela, pokazując na jakim miejscu jesteśmy. Musimy zamknąć ten rok, sprężyć się i nastawić na najbliższe mecze, z Legionovią, Pałacem i Developresem, czyli zespołami, które są bezpośrednio przed nami w tabeli. Dziewczyny pokazują na boisku, że ambicji i woli walki im nie brakuje. Są takie momenty, które decydują o losach setów. Psujemy zagrywkę, tracimy 3-4 punkty i później nie potrafimy już tego odrobić. Wiadomo, że siła ataku u zawodniczek Impelu była zdecydowanie mocniejsza, szczególnie na skrzydłach. Widać to było w statystykach, gdzie zdominowały nas Costagrande i Hildebrand. Ataki z szóstej strefy, z którymi nie potrafiliśmy sobie poradzić, ani blokiem, ani z tyły w obronie. To były główne powody naszej porażki. Próbowaliśmy grać ostro zagrywką. Ryzykowaliśmy, stąd sześć zepsutych zagrywek. Później dziewczyny zaczęły zagrywać bardziej „miękko”, co miało przełożenie na przyjęcie Impelu i wykańczanie ich akcji. Uczulaliśmy na grę środkiem Impelu, ale niestety Sikorska miała chyba 100 procent w ataku.

Komentarze

Related Articles