KS KSZO Ostrowiec Świętokrzyski

Aktualności

Kamil Buchcic: W KSZO za namową trenera

Kamil Buchcic: W KSZO za namową trenera
Sierpień 26
11:38 2015

W ubiegłym sezonie reprezentował drużynę Gwardii Opole, z którą wywalczył awans do PGNiG Superligi, zdobywając komplet punktów. Za namową trenera Aleksandra Malinowskiego Kamil Buchcic zostanie jednak w I lidze co najmniej na kolejny sezon, zmieniając barwy klubowe na KSZO Ostrowiec Św. O miejsce w wyjściowej „siódemce” ostrowieckiego zespołu powalczy z … wiceprezesem KSZO Karolem Szewczykiem oraz młodym wychowankiem ostrowieckiego klubu Michałem Piątkowskim.

Kamil Buchcic jest wychowankiem Vive Targi Kielce. Razem z drużyną juniorską sięgnął w 2010 roku po srebrny medal Mistrzostw Polski juniorów. Debiut w pierwszej drużynie, z powodu kontuzji podstawowego bramkarza Marcusa Cleverly’ego, zaliczył w meczu sparingowym z Dynamem Mińsk wygranym przez kielczan 37:28. Kolejny debiut – tym razem w oficjalnych rozgrywkach – zaliczył w meczu Pucharu Polski z Jurandem Ciechanów, który zakończył się wynikiem 40:25 dla Vive. Trzy dni później zagrał pierwszy mecz w PGNiG Superlidze. W ciągu ostatnich 17 minut obronił 5 rzutów (w tym karnego) zawodników Tauron Stali Mielec, notując 45-procentową skuteczność. Kolejny debiut – tym razem w Lidze Mistrzów – zaliczył w meczu z Newą Sankt Petersburg wygranym przez kielczan 31:21. Przez ostatnich 12 minut meczu obronił 6 rzutów, osiągając 50-procentową skuteczność. Już przed rokiem był kojarzony z transferem do ówczesnego beniaminka I ligi – KSZO Odlewnia Ostrowiec Św. Ostatecznie trafił jednak do Gwardii Opole, z którą wywalczył awans do PGNiG Superligi, wygrywając wszystkie mecze w rozgrywkach I ligi grupy B.

Co zadecydowało o tym, że w końcu trafiłeś do KSZO?
– Przede wszystkim jestem tu ze względu na osobę trenera Aleksandra Malinowskiego, który był kiedyś związany z Kielcami. Za jego właśnie namową jestem w KSZO. Będziemy wspólnie starać się zrobić tu jak najlepszy wynik w I lidze.

Na pewno widziałeś już w akcji KSZO w I lidze. Jakie masz spostrzeżenia?
– Początki w I lidze nie były dla KSZO najlepsze, bo ostrowczanie długo płacili frycowe. Do klubu przyszedł jednak Aleksander Malinowski i pozmieniał trochę zespół. Widać, że wszystko idzie w dobrym kierunku i mam nadzieję na dobry wynik w zbliżającym się sezonie. Będziemy ciężko pracować i starać się na boisku, by ten wynik był coraz lepszy.

Na pierwszych zajęciach stawiło się 16 zawodników. Spotkałeś w tym gronie znajomych?
– Tak, spotkałem Bartka Sękowskiego, z którym wcześniej grałem w świętokrzyskiej lidze juniorskiej, także znamy się bardzo dobrze. Można powiedzieć, że jest to znajomość od dziecka.

Komentarze

Related Articles