KS KSZO Ostrowiec Świętokrzyski

Aktualności

Siatkarki KSZO zakończyły deniutancki sezon w Orlen Lidze na 9. miejscu!

Siatkarki KSZO zakończyły deniutancki sezon w Orlen Lidze na 9. miejscu!
maj 13
20:53 2015

W rewanżowym meczu 4. rundy play-off o miejsce 9. w Orlen Lidze siatkarki KSZO Ostrowiec Św. pokonały PGNiG Naftę Piła 3:2. Wynik ten dał podopiecznym trenera Dariusza Parkitnego 9. miejsce na koniec sezonu 2014/2015 w Orlen Lidze. Przypomnijmy, że w sobotę ostrowczanki również były lepsze od PGNiG Nafty, wygrywając w Pile 3:1. Losy dwumeczu rozstrzygnęły się już po trzecim secie rozgrywanego w Ostrowcu Św. rewanżu, kiedy KSZO objął prowadzenie 2:1. Później w poczynania gospodyń wkradło się rozluźnienie, co skrzętnie wykorzystały przyjezdne, doprowadzając do tie-breaka. W piątym secie długo zapowiadało się, że zespołowi gości uda się wywieść z Ostrowca Św. honorowe zwycięstwo, ale piorunująca końcówka w wykonaniu KSZO rozwiała wszelkie wątpliwości, kto z tej pary był lepszy. Po meczu siatkarki nagrodził Prezydent Ostrowca Św. Jarosław Górczyński. Głośno zadeklarował również kibicom, że w październiku spotkamy się podczas inauguracji kolejnego sezonu w Orlen Lidze, co może świadczyć o chęci dalszego wspierania klubu przez Gminę Ostrowiec Św.

KSZO Ostrowiec Św. – PGNiG Nafta Piła 3:2 (25:19, 22:25, 25:11, 18:25, 16:14)

KSZO: Ganszczyk (15), Bawoł (15), Stefańska (16), Wójcik (9), Kuligowska (16), Godfrey (13), Nowakowska (libero) oraz Tobiasz

Nafta: Milović (18), Jarmoc (9), Konieczna, Wawrzyniak (14), Krawulska (15), Raczyńska (12), Pauliukouskaja (libero) oraz Konieczna, Sobczak (6), Nadziałek (2)

MVP: Kamila Ganszczyk (KSZO)

 

Dariusz Parkitny (trener KSZO):

Była walka, dużo fajnych wymian. Kibicom musiał się chyba ten mecz podobać. Nam zresztą też, bo wygraliśmy oba mecze, które były dla nas najważniejsze, o 9. miejsce. Z tego się cieszymy. Walczyliśmy ze wszystkim, przede wszystkim ze zdrowiem. Dziewczyny wytrwały i chciałbym im za to bardzo podziękować. Mamy w zespole dziewczyny doświadczone, średnio doświadczone i mniej doświadczone, taką mieszankę. Przez minimum cztery miesiące trenowaliśmy w okrojonym składzie. Z dwoma środkowymi gra się bardzo ciężko. Widać było chyba zresztą, że Sophie Godfrey grała ostatkiem sił. Ten ostatni mecz w jej wykonaniu, to amplituda zmęczenia, bólu pleców, że sama chyba nie wiem jak to wyglądało. Mam do niej wiele szacunku, za to, że wytrzymała.

Komentarze

Related Articles