KS KSZO Ostrowiec Świętokrzyski

Aktualności

Szczypiorniści KSZO ograli outsidera

Szczypiorniści KSZO ograli outsidera
luty 22
16:47 2015

W meczu 18. kolejki o mistrzostwo I ligi grupy B piłkarze ręczni KSZO Odlewnia Ostrowiec Św. pokonali we własnej hali ostatni zespół w tabeli – AZS UZ Zielona Góra 40:30. Wygrana nie przyszła jednak podopiecznym trenera Aleksandra Malinowskiego tak łatwo, jakby wskazywał na to wynik. Gra KSZO długo była „szarpana”. Ostrowczanie budowali przewagę (w 25 minucie prowadzili 18:12), by za chwilę ją trwonić. Sytuacji na pewno nie ułatwiały kary, jakimi gospodarze byli karceni przez arbitrów. W pierwszych 30 minutach byli odsyłani na ławkę kar aż sześciokrotnie. Od 25 minuty zmuszeni byli radzić sobie bez Pawła Świecy (trzecia 2-minutowa kara), a od 30 również bez Michała Kality (czerwona kartka za niesportowe zachowanie). Drugą połowę gospodarze rozpoczęli w podwójnym osłabieniu, co skrzętnie wykorzystali rywale zmniejszając straty do dwóch trafień (19:17). Wynik „na styku” utrzymywał się do 44 minuty. W ostatnim kwadransie szczypiorniści KSZO w końcu udowodnili swoją wyższość, nie dopuszczając tym razem do nerwowej końcówki.

KSZO Odlewnia Ostrowiec Św. – KU AZS UZ Zielona Góra 40:30 (19:15)

KSZO: Drabik, Piątkowski – T. Pomiankiewicz 10, Afanasjev 7, Mroczek 5, Biskup 5, Kożeniewski 4, Wojkowski 4, Fugiel 3, Jamioł 1, Świeca 1, R. Pomiankiewicz, Kalita

AZS UZ: Kwiatkowski, Długosz – Buchwald 10, Nieradko 7, Matuszak 4, Zieniewicz 2, Pedrycz 2, Orliński 1, Kociszewski 1, Jaśkowski 1, Gintowt 1, Góral 1, Cenin, Karp, Szarłowicz

Przebieg meczuI połowa: 1:0, 2:0, 2:1, 3:1, 4:1, 4:2, 4:3, 5:3, 5:4, 6:4, 6:4, 6:5, 6:6, 7:6, 7:7, 8:7, 9:7, 10:7, 11:7, 11:8, 11:9, 11:10, 12:10, 12:11, 13:11, 14:11, 15:11, 15:12, 16:12, 17:12, 18:12, 18:13, 19:13, 19:14, 19:15. II połowa: 19:16, 19:17, 20:17, 20:18, 21:18, 22:18, 22:19, 22:20, 23:20, 23:21, 24:21, 24:22, 25:22, 25:23, 26:23, 26:24, 27:24, 28:24, 28:25, 29:25, 29:26, 30:26, 31:26, 31:27, 32:27, 33:27, 34:27, 34:28, 35:28, 35:29, 36:29, 37:29, 38:29, 39:29, 39:30, 40:30.

Rzuty karne: KSZO 3/2, AZS UZ 4/3

Kary: KSZO 12 min., AZS UZ 4 min.

Po meczu powiedzieli:

Mariusz Kwiatkowski (II trener AZS UZ):

Przede wszystkim chciałbym podziękować drużynie gospodarzy. Cóż, po raz kolejny mój zespół przegrywa mecz. W naszej grze zawiodła gra w obronie. Wydawało się, że gramy agresywnie, gramy w tej obronie zespołowo, ale ja już nawet nie pamiętam, kiedy straciliśmy w jednym meczu aż 40 bramek. To zaważyło na wygranej KSZO. 40 straconych bramek to katastrofa.

Cyprian Kociszewski (AZS UZ):

Na pewno wygrał zespół lepszy, lepiej dysponowany tego dnia. Trzeba pogratulować. 40 bramek to dużo stracić, ale też dużo rzucić. Tak jak trener wspomniał, zabrakło obrony i to główna przyczyna naszej porażki. Ostatnio w Zielonej Górze tracimy 20, 18 bramek i mecz przegrywamy, a tutaj daliśmy sobie rzucić aż 40. Mamy problem z atakiem, ale tu przede wszystkim szwankowała nasza gra w obronie.

Tomasz Radowiecki (II trener KSZO):

Spodziewaliśmy się ciężkiego meczu. Wiedzieliśmy, że Zielona Góra łatwo tutaj punktów nie zostawi. Do pewnego momentu mecz był bardzo wyrównany. Graliśmy falami, rzucając kilka bramek pod rząd i za chwilę tyle samo tracąc. Fajnie, że od 45 minuty udało nam się odjechać na kilka bramek i udało się to zwycięstwo dowieźć do końcowej syreny.

Tomasz Pomiankiewicz (KSZO):

Zwycięstwo nie przyszło nam łatwo i wcale takiego się nie spodziewaliśmy. Po wynikach Zielonej Góry widzieliśmy, że ten zespół gra twardo. Cieszę się, że udało mi się rzucić 10 bramek, ale wiadomo, że te zdobycze to również zasługa moich kolegów z boiska. Bardzo im dziękuję, bo podjęliśmy walkę. Bardzo się cieszę, że dwa punkty zostały u nas, bo nie wiem jak inni, ale w mojej głowie jeszcze siedziała porażka sprzed tygodnia.

 

Komentarze

Related Articles