KS KSZO Ostrowiec Świętokrzyski

Aktualności

Rywal z najwyższej półki na start rundy rewanżowej szczypiornistów

Rywal z najwyższej półki na start rundy rewanżowej szczypiornistów
styczeń 23
09:11 2015

Już jutro (sobota) o godzinie 17:30 małopolscy sędziowie Tomasz Wrona i Andrzej Kierczak dadzą sygnał do rozpoczęcia pierwszego meczu w rundzie rewanżowej sezonu 2014/2015 w I lidze piłkarzy ręcznych, w którym zmierzą się zespoły KSZO Odlewnia Ostrowiec Św. i PE Gwardia Opole. Przed zespołem Aleksandra Malinowskiego niezwykle trudne zadanie, bo rywal jest zdecydowanym faworytem rozgrywek. Jeszcze w ubiegłym sezonie Gwardziści grali na boiskach PGNiG Superligi i są na najlepszej drodze, by po rocznej karencji wrócić do najwyższej klasy rozgrywkowej.

Pierwsza runda w wykonaniu Gwardii była bardzo udana. Zespół prowadzony przez wicemistrza świata z 2007 roku, 144-krotnego reprezentanta Polski – Rafała Kuptela, odniósł komplet 13 zwycięstw, pokonując m.in. na inaugurację sezonu KSZO 36:26. Co ciekawie, w drugiej połowie tamtego meczu lepsi o dwa trafienia okazali się ostrowczanie. Wygrana opolan nie była jednak ani na chwilę zagrożona. Każdy kolejny mecz Gwardii przebiegał zresztą według podobnego scenariusza, a zespół z Opola pewnie kroczył od zwycięstwa do zwycięstwa. Jedynie zespoły z Grodkowa i (dość niespodziewanie) z Zielonej Góry postawiły się mocniej liderowi, ulegając różnicą „zaledwie” pięciu trafień. Jak będzie w rundzie rewanżowej? Czy ktoś znajdzie sposób na zastopowanie rozpędzonej Gwardii? Kibicom w Ostrowcu Św. z pewnością marzy się, by o niespodziankę postarali się Pomarańczowo-Czarni, a trener Aleksander Malinowski zdaje się mieć plan na rozmontowanie Gwardzistów…

Wszyscy mówią, że Gwardia ma drużynę na miarę play-offów w Superlidze. My jednak chcielibyśmy, by ta dobra passa, którą rozpoczęliśmy jeszcze w ubiegłej rundzie, trwała. Chcemy iść za ciosem. Będziemy szarpać. Mam nadzieję, że pomoże nam nasza publiczność, będąc w sobotę naszym ósmym zawodnikiem. Wiem, że Odra ma bardzo dobrych skrzydłowych i na pewno weźmiemy to pod uwagę. Konsekwentnie zagramy w ataku i w obronie. Tanio skóry na pewno nie sprzedamy. Myślę, że jeszcze namieszamy w tej I lidze i powalczymy o dobre miejsce na koniec sezonu – mówi Aleksander Malinowski.

Zarówno KSZO Odlewnia Ostrowiec Św. jak PE Gwardia Opole w przerwie między rundami mieli solidnych sparingpartnerów. Kontrolne gry ostrowczanie rozpoczęli jeszcze w grudniu, rozgrywając mecze z reprezentacjami młodzieżowymi Polski, Rosji i Rumunii w ramach tradycyjnego turnieju Odlewnia Cup. W styczniu dwukrotnie formę KSZO sprawdził też piąty zespół Superligi – PGE Stal Mielec, a stawkę sparingpartnerów uzupełnili II-ligowcy z Radomia.
Z drużynami z PGNiG Superligi mierzyli się również opolanie, pokonując m.in. Śląsk Wrocław i Zagłębie Lubin. Dość nieoczekiwanie na finiszu przygotowań do rundy rewanżowej sposób na Gwardię znalazł ligowy rywal z Kalisza, pokonując zespół Rafała Kuptela na turnieju w Opatówku (woj. wielkopolskie).

Sparingi Gwardii:
PE Gwardia Opole – Śląsk Wrocław 27:26
Śląsk Wrocław – PE Gwardia Opole 27:23
PE Gwardia Opole – Zagłębie Lubin 31:30
MKS Kalisz – PE Gwardia Opole 32:24
PE Gwardia Opole – MKS Piotrkowianin Piotrków Trybunalski 30:31

U progu drugiej rundy trenerowi KSZO Aleksandrowi Malinowskiemu nie brakuje powodów do rozmyśleń. Bólu głowy z pewnością przysporzyła mu kontuzja bramkarza Karola Szewczyka. Kłopot, ale tym razem „bogactwa”, ma za to przy ustalaniu pozycji środkowego rozgrywającego, bo tu sytuacja w porównaniu do ubiegłej rundy zmieniła się diametralnie. Po kontuzji do gry wraca Grzegorz Mroczek. Przybył mu jednak poważny rywal, bo do zespołu dołączył reprezentant Białorusi Witalij Kożeniewski.

Mamy obecnie dwóch zdrowych bramkarzy, jednego doświadczonego i jednego młodego. W drugiej połowie sparingu przeciwko Stali Mielec postawiłem na Michała Piątkowskiego. Nasz młody bramkarz pokazał, że można na niego stawiać, kilka razy udanie odbił groźne uderzenia rywali. Wszystko idzie w dobrym kierunku. Cieszyć może powrót do gry Grześka Mroczka. Jak obejmowałem zespół mówiło się o długim leczeniu, a jednak udało mu się wrócić szybciej. Po przyjściu do zespołu Witka Kożeniowskiego na tej pozycji jest duża rywalizacja. Cała trójka (w dobrej dyspozycji jest również Dawid Biskup – przyp. Red.) będzie się pokazywać na treningach i w wyjściowej siódemce będzie wychodził najlepszy – zdradza Aleksander Malinowski.

Zdjęcie: GwardiaOpole.pl

Komentarze

Related Articles