KS KSZO Ostrowiec Świętokrzyski

Aktualności

Widok z trybun: KSZO – Legionovia

Widok z trybun: KSZO – Legionovia
listopad 13
21:09 2014

Sześć kolejek przyszło kibicom KSZO Ostrowiec Św. czekać na zwycięstwo podopiecznych trenera Dariusza Parkitnego w Orlen Lidze. W poniedziałek ostrowczanki pokonały SK bank Legionovię Legionowo 3:1 i z czterema punktami na koncie zajmują 11 miejsce w tabeli.

W dotychczasowych spotkaniach zawodniczki KSZO miały przebłyski dobrej gry, jednak nie potrafiły ustabilizować jej na odpowiednim poziomie przez całe spotkanie. O ile w pierwszych czterech kolejkach o punkty było niezwykle trudno, gdyż  przeciwnikami były zespoły z czołówki ligi, o tyle poprzedni mecz z Budowlanymi Łódź pozostawił spory niedosyt. Niby ostrowczanki zdobyły pierwszy ligowy punkt, jednak chyba każdy z kibiców wiedział, że KSZO stać było wówczas na więcej. Mecz z Legionovią miał dać odpowiedź na pytanie, czy podopieczne trenera Parkitnego stać na zwycięstwa w Orlen Lidze.

Gospodynie wyszły na plac gry bardzo skoncentrowane. Zanim zawodniczki z Legionowa się obejrzały na tablicy wyników już widniał wynik 5:0. Przyjezdne próbowały odrobić straty, ale na niewiele się to zdawało. KSZO grał dobrą siatkówkę, raz za razem w efektowny sposób zdobywając punkty. Z dobrej strony pokazywały się zwłaszcza Marta Wójcik, Katarzyna Brojek i Kamila Ganszczyk. Konsekwentna gra dała zwycięstwo w pierwszej odsłonie meczu do 20.

Drugi set miał podobny przebieg. Ostrowczanki szybko objęły wysokie prowadzenie (8:2) i nie pozwalały rozwinąć skrzydeł Legionovii. Skuteczne ataki Brojek i Barbary Bawoł, dobra gra blokiem przynosiła wymierne efekty. Ostatecznie zespół gości został rozbity do 14 i wydawało się, że losy meczu rozstrzygną się już w następnej partii.

Tu kibiców czekał niestety zimny prysznic. Zespół gości dobrze rozpoczął seta i poukładał grę. Na pierwszą przerwę techniczną schodził z trzypunktową przewagą. Ostrowczanki podejmowały próby odwrócenia losów seta, jednak na niewiele się one zdały. Dzięki dobrej grze to Legionovia cieszyła się ze zwycięstwa w trzeciej partii do 18.

Niektórzy pesymiści zgromadzeni na hali zaczęli już przypominać starą siatkarską prawdę, która mówi, że „jak się nie wygrywa 3:0, to się przegrywa 2:3”. Na szczęście tym razem nie znalazła ona potwierdzenia. Set rozpoczął się punktualnie o 19:29, czyli dość symbolicznej dla ostrowieckiego klubu godzinie. Ten nie mógł więc się źle zakończyć. Set od początku toczył się przy prowadzeniu KSZO. Ostrowczanki utrzymywały dwu -, trzypunktową przewagę. W środkowej części seta nasze zawodniczki jeszcze ją powiększyły i nie dały sobie wydrzeć zwycięstwa. Najlepszą zawodniczką meczu wybrano rozgrywającą Martę Wójcik, ale z dobrej strony pokazały się wszystkie zawodniczki.

KSZO czeka teraz mecz wyjazdowy z Naftą Piła, która w minionej kolejce pewnie pokonała w Rzeszowie Developres 3:0. W poprzednich spotkaniach nie prezentowała się z najlepszej strony i wydaje się, że ostrowczanki są w stanie wywalczyć pierwsze wyjazdowe punkty w tym sezonie. Aby tak się stało muszą jednak wyjść na boisko w pełni skoncentrowane i z determinacją walczyć o każdy punkt.

Kilka słów należy poświęcić kibicom poniedziałkowej potyczki. Był to dla nich niezwykle ważny mecz, gdyż do Ostrowca Św. zjechała liczna grupa zaprzyjaźnionych kibiców Legionovii. Fan kluby obu zespołów wspólnie kibicowały obu drużynom tworząc świetną atmosferę na hali.

Komentarze

Related Articles