KS KSZO Ostrowiec Świętokrzyski

Aktualności

Jest pierwsza wygrana w Orlen Lidze!

Jest pierwsza wygrana w Orlen Lidze!
Listopad 10
20:59 2014

Zespół KSZO Ostrowiec Św. dozuje szczęście swoim kibicom w premierowym sezonie na siatkarskich salonach. Najpierw był historyczny wygrany set (w drugiej kolejce przeciwko Atomowi Sopot), później pierwszy wywalczony punkt (w piątej kolejce z Budowlanymi Łódź) i w końcu jest też zwycięstwo (!) i to od razu za trzy punkty! W szóstej serii spotkań Orlen Ligi, w blasku kamer Polsat Sport, drużyna trenera Dariusza Parkitnego pokonała Sk bank Legionovia Legionowo 3:1.

KSZO Ostrowiec – Sk bank Legionovia Legionowo 3:1 (25:20, 25:14, 18:25, 25:19)

KSZO: Brojek 21, Wójcik 4, Kuligowska 9, Bawoł 15, Ganszczyk 11, Godfrey 9, Ścibisz (libero) oraz Stefańska 1, Grzelak, Vasileva.
Legionovia: Piątek 7, Bechis 1, Paszek 9, Wójcik 9, Thibeault 9, Połeć 10, Wysocka (libero) oraz Chojnacka 2, Gajewska 2, Bociek 4, Studzienna.

Po meczu powiedzieli:

Maciej Kosmol (trener Legionovii)

Zespół z Ostrowca Św. grał dziś trochę na ryzyku, ale widowiskowo i chyba o to w tym meczu chodziło. Atakowały mocno po kierunku i mój zespół sobie nie mógł z tym poradzić. Tak naprawdę ja jestem mocno rozgoryczony grą mojego zespołu. Przez dwa i pół seta w ogóle nie poznawałem zawodniczek, które wyszły na boisko. To nie było to, co one naturalnie prezentują i grają. Nie realizowałyśmy swoich przedmeczowych założeń. Trzeba jednak oddać KSZO, że grał bardzo dobrze i zasłużenie wygrał. Cieszę się, że pierwszy mecz po dłuższej przerwie rozegrała Kasia Połeć. Liczę, że w niedługim czasie do gry wrócą również Karolina Szymańska i Malwina Smarzek. Kiedy to nastąpi jeszcze nie wiemy, dlatego skupiamy się na tych zawodniczkach, które mamy do dyspozycji. Tu musimy szukać poprawy naszej gry, a przed piątkowym meczem mamy na pewno dużo do poprawienia, przede wszystkim w psychice, bo grać dziewczyny potrafią, co pokazały w trzecim secie. Możemy dobrze grać w siatkówkę, ale musimy to robić w całym meczu, a nie tylko w jednym secie.

Magdalena Piątek (kapitan Legionovii)

Niestety nie udało nam się nawiązać walki. Jeden set to troszeczkę za mało. Wydaje mi się, że jesteśmy z KSZO zespołami na równi, ale same sobie taką sytuację na boisku stworzyłyśmy. Gospodynie nas zaskoczyły, a my zupełnie się pogubiłyśmy. Atmosfera w hali była fantastyczna i trzeba za to podziękować kibicom, tym bardziej, że był to mecz telewizyjny. Szkoda, że widowisko na boisku było troszkę chyba słabe. Przede wszystkim za późno wchodzimy w mecz. W poprzednim spotkaniu w Bielsku rozpoczęliśmy od stanu 1:10. Tak nie można, bo później jest bardzo trudno i zaczyna się myślenie o tym, co robi się źle. Nie będę zwalać winy na słabszy atak, czy przyjęcie, po prostu musimy rozpoczynać lepiej mecz. Można tracić 2-3 punkty, a nie 8 czy 9.

Dariusz Parkitny (trener KSZO)

Generalnie można powiedzieć, że o wyniku zaważyła konsekwencja w taktyce, od początku do końca. Później zespół z Legionowa zaczął lepiej przyjmować, ale my cały czas graliśmy dobrze w ataku, blokiem i w obronie. Te elementy dzisiaj były super. Cały zespół zasłużył na słowa pochwały. Przed sezonem przyszło do zespołu sporo nowych dziewczyn i nie było łatwo to połączyć, zsynchronizować w obronie i bloku przede wszystkim. To naprawdę szalenie trudna dyscyplina. Dziewczyny pokazały dzisiaj charakter. Widać było, że żyły przy każdej piłce. Mogły na siebie wzajemnie liczyć. Każda, która weszła na boisko, coś wniosła dla dobra całej drużyny. W następnym meczu na pewno zagramy również odważnie, bo nie ukrywamy, że chcemy grać dobrze w każdym meczu. Każdy mecz jest inny. Jedziemy teraz do Piły, a na wyjeździe zawsze jest mniejsze obciążenie niż we własnej hali. W obcej hali można zagrać trochę swobodniej.

Barbara Bawoł (kapitan KSZO)

Bardzo cieszymy się z tego zwycięstwa, bo ten mecz może przełamać wszystko to, co było do tej pory, czyli nasze wcześniejsze porażki. Zdobyliśmy co prawda w poprzednim meczu jeden punkt, ale ona nas nie satysfakcjonował. Dzisiaj jesteśmy szczęśliwe . Będziemy się liczyć, mam nadzieję, do tych miejsc 5-6 w dół. Za nami dopiero pierwszy miesiąc grania i musimy się cieszyć ze wszystkiego. Dziś nam mecz kompletnie wyszedł. Na takim poziomie trzeba bronić wszystkie piłki. Rywalki też nie odpuszczały, podbijały nawet nogą, a któraś z dziewczyn oberwała w głowę. Wiedzieliśmy jak grać z Legionovią, by te punkty zdobyć. Każda piłka w tym meczu się liczyła, taka jest prawda. Musimy skupić się na następnych rywalach. Od środy będziemy już przygotowywać się pod Piłę. Łatwo nie będzie, bo ten zespół niedawno pokonał Rzeszów, który był rewelacją na początku sezonu.

 

Komentarze

Related Articles