KS KSZO Ostrowiec Świętokrzyski

Aktualności

Widok z trybun: KSZO – Budowlani Łódź

Widok z trybun: KSZO – Budowlani Łódź
listopad 03
10:22 2014

W pojedynku z Budowlanymi Łódź siatkarkom KSZO Ostrowiec Św. nie udało się odnieść pierwszego zwycięstwa w Orlen Lidze. Na pocieszenie pozostaje fakt zdobycia pierwszego punktu w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Ostrowieckie siatkarki już  po raz czwarty w pięciu rozegranych kolejkach zaprezentowały się własnej publiczności. Po spotkaniach z zespołami uważanymi za potencjalnych faworytów rozgrywek podopieczne trenera Dariusza Parkitnego zmierzyły się z Budowlanymi Łódź, którzy wydawały się zespołem w zasięgu KSZO. Początek otwierającej spotkanie partii zdawał się potwierdzać powyższą opinię. Ostrowczanki objęły prowadzenie i kontrolowały grę. Na pierwszą przerwę techniczną schodziły z jednopunktową przewagą. Tak samo sytuacja wyglądała przy drugiej przerwie technicznej. Tuż po niej zawodniczki KSZO odskoczyły na trzy punkty (21:18) i wydawało się, że lada moment będą się cieszyć z wygrania seta. Niestety od tego momentu przyjezdne zdobyły sześć punktów przy zaledwie jednym naszych siatkarek. Oznaczało to dwie kolejne piłki setowe dla Budowlanych, które na szczęście zostały obronione. W końcówce nie brakowało nerwowości po obu stronach, jednak ostatecznie to ostrowczanki cieszyły się ze zwycięstwa 29:27.

Drugi set miał podobny przebieg, chociaż przy stanie 16:13 dla KSZO wydawało się, że zapewnienie sobie punktu meczowego jest na wyciągnięcie ręki. Niestety ostrowczanki znów dały się dogonić. W końcówce seta podopieczne trenera Parkitnego miały trzy setbole, jednak żadnego nie udało się wykorzystać. Przeciwniczki potrafiły to wykorzystać i to one tym razem uniosły ręce w geście triumfu po wywalczeniu punktu na 29:27.

O trzeciej partii ostrowczanki chciałyby zapewne jak najszybciej zapomnieć. Wyrównana gra toczyła się jedynie w pierwszej części seta. Po pierwszej przerwie technicznej łodzianki szybko zyskały bezpieczną przewagę i stało się jasnym,  że nie dadzą sobie wydrzeć zwycięstwa. Tak też się stało i Budowlani gładko wygrały seta do 17.

Czwarty set od początku układał się po myśli pomarańczowo – czarnych. Dobra gra przyniosła trzypunktową przewagę  przy pierwszej przerwie technicznej. Podobnie jak w poprzednich partiach łodzianki nie pozwoliły jednak zachować bezpiecznej przewagi i szybko doprowadziły do wyrównania po 10. Od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt aż do drugiej przerwy technicznej. Tuż po niej zarysowała się przewaga KSZO, który objął nawet trzypunktowe prowadzenie 21:18. Niestety znów zabrakło koncentracji i konsekwencji w grze, co doświadczone rywalki szybko wykorzystały i wyrównały stan seta. Zawodniczkom po raz trzeci w tym meczu przyszło kończyć seta grą na przewagi. Na szczęście tym razem to ostrowczanki za sprawą przytomnego zagrania naszej rozgrywającej Marty Wójcik rozstrzygnęły seta na swoją korzyść 26:24. Pierwszy punkt w Orlen Lidze stał się faktem.

Na pierwsze zwycięstwo trzeba będzie jeszcze poczekać, gdyż tie-break został zdominowany przez Budowlanych. Łodzianki szybko objęły kilkupunktowe prowadzenie i nie pozwoliły choćby na moment na złapanie rytmu przez zawodniczki KSZO. Ostatecznie wygrały seta do 10 i po 2,5 godzinnym maratonie cieszyły się ze zwycięstwa  3:2.

Na wyróżnienie w naszym zespole zasługuje z pewnością Katarzyna Brojek, która otrzymała aż 72 wystawy, z których skutecznie zakończyła 24. Znów bardzo dobrze radziła sobie również Kamila Ganszczyk, która zanotowała na swoim koncie 14 punktów. Z podobnym dorobkiem mecz zakończyły również Marta Wójcik i Barbara Bawoł.

Środowe spotkanie z pewnością można było rozstrzygnąć na swoją korzyść i to nawet za 3 punkty. Najbardziej szkoda drugiego seta, gdzie ostrowczanki miały doskonałe sytuacje do tego, aby zakończyć go sukcesem. Prowadząc 2:0 otworzyłaby się duża szansa na końcowy triumf. Na ten trzeba jednak trochę  poczekać. Oby niedługo, a najlepiej tylko do najbliższego poniedziałku, kiedy to podopieczne trenera Parkitnego zmierzą się o 18.00 z Legionovią Legionowo. Będzie to z pewnością ważny mecz dla kibiców, którzy są zaprzyjaźnieni z fanami zespołu z Legionowa.

Miejmy nadzieję, że w poniedziałek na halę powróci również kącik dla dzieci, którego zabrakło w środowy wieczór, przez co niektórzy z najmłodszych fanów siatkówki byli nieco smutni.

Komentarze

Related Articles