KS KSZO Ostrowiec Świętokrzyski

Aktualności

Joanna Kuligowska: Niektóre decyzje trzeba przyjąć na klatę

Joanna Kuligowska: Niektóre decyzje trzeba przyjąć na klatę
październik 09
20:08 2014

Joanna Kuligowska była z pewnością wyróżniającą się zawodniczką niedzielnego meczu KSZO Ostrowiec z Atomem Trefl Sopot. Na swoim koncie zapisała 17 punktów. Oto, jak przyjmująca pomarańczowo-czarnych ocenia inaugurację sezonu, występ swojego nowego zespołu i jakie są plany na spotkanie z Tauronem.

Mimo przegranej, chyba jesteś zadowolona ze swojej gry w inauguracyjnym meczu z Atomem Trefl Sopot. Zresztą, cały zespół zebrał sporo ciepłych słów.

Joanna Kuligowska: – Po części jestem zadowolona z tego jak zagrałam przeciwko Atomowi. W tym meczu było bardzo dużo dobrej siatkówki, niestety nie poszły nam końcówki w dwóch pierwszych setach, co przełożyło się na końcowy rezultat. Nie wiadomo co by się wydarzyło, gdybyśmy wygrały tę pierwszą partię.

Jak wy z pozycji boiska widziałyście tą kluczową akcję z pierwszego seta?

-Jeśli chodzi o tą kontrowersyjną decyzje sędziego, to my widziałyśmy to inaczej i byłyśmy przekonane, że ta piłka była w boisku, jednak sędzia zadecydował inaczej i trzeba było grać dalej. Trochę przykre jest to, że jest to sędzia linowy z naszego miasta, jednak niektóre decyzje trzeba przyjąć na klatę i grać dalej. Boli ta porażka strasznie, tym bardziej, że ta gra nie wyglądała źle i można było ugrać z Atomem punkty. Mam nadzieję, że w kolejnych spotkaniach będziemy się prezentowały coraz lepiej.

Jak czujesz się w nowej drużynie?

– Czuję się w tej drużynie bardzo dobrze, atmosfera jest przyjacielska i myślę, że bardzo dobrze się ze sobą dogadujemy. Wiadomo, że im więcej spotkań rozegramy razem, tym lepiej to będzie funkcjonowało. Niemniej jednak pracować trzeba sporo.

Po kontuzji Anety Dudy, teraz przytrafił się jeszcze uraz rozgrywającej, Marty Wójcik. Miałyście tydzień na dostosowanie się do jej braku w meczu z Tauronem.

– Marta miała badania w Kielcach, bo na gorąco po meczu nie było do końca wiadomo co jej dolega. Mamy jednak drugą rozgrywającą – Ewelinę i z nią w składzie powalczymy w kolejnych spotkaniu. Jest w niej duży potencjał, ale też dużo pracy przed nią.

Jak ocenisz pierwszą, choć niepełną kolejkę Orlen Ligi?

– To jest początek ligi i wszystko się może wydarzyć. To jest sport i w zasadzie na każdym etapie są możliwe różne rozstrzygnięcia, więc do każdego spotkania podchodzimy skoncentrowane nastawione na walkę o każdą piłkę.

Grałaś już w wielu halach, jak ocenisz tę ostrowiecką?

– Atmosfera na meczu była niesamowita. Przyszło sporo kibiców, którzy wspierali nas przez całe spotkanie za co serdecznie im dziękuję. Coraz więcej buduje się teraz dużych hal, jednak wciąż to kibice są bardzo ważnym elementem siatkówki. Bez nich nie miałoby to sensu, bo gramy dla siebie ale przede wszystkim dla naszych kibiców. Szczególnie jak zespołowi nie idzie, to wsparcie jest bardzo istotne i pomaga w trudnych momentach.

Początek sezonu dla KSZO to mecze z czołowymi zespołami ligi. Jaka jest recepta na najbliższego rywala?

– W sobotę kolejny trudny rywal i trzeba przyznać, że ten początek sezonu mamy bardzo trudny, bo gramy z czołówką rozgrywek. Myślę, że my musimy przede wszystkim wyeliminować nasze błędy, odrzucić przeciwnika od siatki. Nie jesteśmy zespołem wysokim, wiec ten element będzie kluczowy, jak również gra blokiem.

Dziękuję za rozmowę.

Komentarze

Related Articles