KS KSZO Ostrowiec Świętokrzyski

Aktualności

Emocje w hicie kolejki II ligi piłkarzy ręcznych. KSZO wygrywa ważny mecz!

Emocje w hicie kolejki II ligi piłkarzy ręcznych. KSZO wygrywa ważny mecz!
Listopad 24
14:07 2013

Emocjonujący mecz obejrzeli dziś kibice szczypiorniaka w Ostrowcu Św. W Hali Sportowo – Widowiskowej KSZO zmierzyły się bowiem lider i wicelider tabeli. Po bardzo dobrym początku (10:3 – przez 20 minut goście nie potrafili rzucić bramki z akcji, 3 gole z rzutów karnych) podopiecznym trenera Zbigniewa Tłuczyńskiego przytrafił się przestój, co skrzętnie wykorzystali rywale, zmniejszając straty do jednej bramki. W drugiej połowie prowadzenie przechodziło raz na jedną stronę, raz na drugą. I choć piłkarze KSZO Odlewnia Ostrowiec Św. wypracowali sobie w końcu 4-bramkową przewagę (27:23 w 51 minucie), to jednak ambitnie grający goście zdołali doprowadzić w końcówce meczu do emocji. Wojnę nerwów lepiej znieśli gospodarze i ostatecznie komplet punktów pozostał w Ostrowcu Św.

 

Po meczu powiedzieli:

Jarosław Kuba (Prezes KSZO): Bochnia przyjechała tu po komplet punktów, co było widać. Może nie od samego początku, bo pierwsze 20 minut w naszym wykonaniu było naprawdę koncertowe. Świetnie zaczęliśmy w obronie. Później coś nas pękło albo to Bochnia odnalazła w sobie siłę i moc. Mecz był bardzo zacięty i wyrównany, czasami trochę brutalny, ale myślę, że walka było fair play od początku do końca. Przytrafiają nam się straty koncentracji, co przekłada się na to, że niepotrzebnie tracimy sporo bramek. Dziękuję całej drużynie i trenerowi za prezent urodzinowy. Wczoraj zespół siatkarek wygrał 3:0, dziś do prezentu dołożyli się szczypiorniści, choć nie ukrywam, że wolałbym przeżywać urodziny trochę spokojniej. Tak wzburzonego trenera Zbigniewa Tłuczyńskiego jeszcze tu nie widziałem, co pokazuje, że meczowi towarzyszyły duże emocje. Kibice znów nie zawiedli, dopingując od pierwszej do ostatniej minuty. Myślę, że z tej jednej bramki przewagi, przynajmniej pół należy się właśnie im. Zespół Bochni postawił nam arcytrudne warunki.
Ryszard Tabor (trener MOSiRu): Myślę, że spotkanie było bardzo fajne, emocjonujące dla wszystkich w hali, od kibiców po trenerów. Szkoda, że skończyło się dla nas takim wynikiem. Gratulacje gospodarzy za dwa punkty. Troszkę przespaliśmy te pierwsze 18 dokładnie minut. Przy tym poziomie gry obu zespołów, powiedzmy to sobie – zbliżonym, miało to kolosalne znaczenie. Walczyliśmy w następnych minutach i mieliśmy też fajne sytuacje i wcale tego spotkania nie musieliśmy przegrać. Ktoś to spotkanie musiał wygrać i wygrali gospodarze. Jeśli chodzi o mój zespół, nie wiem czy wpływ miała na to długa podróż, może zbyt krótka rozgrzewka. W tej chwili można już tylko dywagować. Gratuluje KSZO, bo grali bardzo fajnie i absolutnie prezentują poziom pierwszoligowy.
Zbigniew Tłuczyński (trener KSZO): Chcieliśmy bardzo zrehabilitować się za porażkę w Chrzanowie, tym bardziej, że wiedzieliśmy, że Bochnia nie jest zespołem, który rozdaje punkty. Wiedzieliśmy, że czeka nas solidna walka i było to widać na boisku. Mówiliśmy sobie, że ważną sprawą będzie „złapanie” bramkarza Bochni. W pierwszym kwadransie realizowaliśmy założenia w 100 procentach, dzięki czemu „odjechaliśmy” rywalom na bezpieczną odległości. Zmiana systemu obrony rywali trochę rozluźniła nam szeregi i koncentrację. Dochodziliśmy do pewnych sytuacji rzutowych, których jednak nie zamienialiśmy na bramki. Przeciwnik złapał wiatr w plecy, a u nas niepotrzebnie wkradła się nerwowa atmosfera. Mieliśmy wystarczająco wiele sytuacji, by bezpieczny wynik dotrzymać do końca meczu. Szkoda, choć to na pewno jest zdrowe dla niektórych zawodników, bo jeśli zaczniemy analizować, to myślę, że w następnym meczu nie popełnią już tylu błędów. Jest nad czym pracować. Mamy jeszcze jeden mecz i mam nadzieję, że poprawimy się i zakończymy rundę na pierwszym miejscu.
Filip Pach (MOSiR): Gratuluję drużynie KSZO zwycięstwa, choć mogło być inaczej i bardzo żałujemy, że nie udało nam się tu zdobyć choćby jednego punktu, a była ku temu szansa. Mecz był emocjonujący i mógł się podobać, więc kibice chyba są zadowoleni. Początek meczu w naszym wykonaniu był słaby i powtórzę po trenerze, że chyba ta podróż, która była męcząca, dała nam się we znaki, przez co „przespaliśmy” te pierwsze minuty. Dopiero po zmianie obrony, kiedy wyszliśmy wyżej, pozwoliło nam odrobić straty. Zaczęła funkcjonować również bramka. W drugiej połowie cały czas było na „styku”, więc emocje były do końca. W końcówce niepotrzebnie oddaliśmy dwa nieprzygotowane rzuty, którymi zaprzepaściliśmy szansę na korzystny wynik.
Dawid Biskup (KSZO): Trener już wszystko powiedział na temat meczu. Ze swojej strony mogę tylko dodać, że faktycznie pierwsze 20 minut przebiegało wyraźnie pod nasze dyktando. Później chyba potrzebowaliśmy trochę czasu, by przestawić się na system obrony, który zastosował zespół Bochni. Cieszymy się, że wygraliśmy. W innych okolicznościach moglibyśmy ten mecz zremisować lub nawet przegrać. Na koniec dodam, że przed nami dużo pracy, by faktycznie prezentować pierwszoligowy poziom, o którym wspomniał trener Bochni.

1 połowa:
1:0 Jeżyna, 1:1, 2:1 Świeca, 3:1 Jeżyna, 4:1 Mroczek, 4:2, 5:2 Kubisztal, 6:2 Pomiankiewicz, 7:2 Jeżyna, 8:2 Mroczek, 8:3, 9:3 Mroczek, 10:3 Kubisztal, 10:4, 10:5, 10:6, 11:6 Cukierski, 11:7, 11:8, 11:9, 11:10, 12:10 Cukierski, 12:11.
2 połowa:
12:12, 12:13, 13:13 Biskup, 13:14, 14:14 Jeżyna, 14;15, 15:15 Jeżyna, 16:15 Sitkowski, 16:16, 16:17, 17:17 Jeżyna, 17:18, 18:19 Jeżyna, 18:19, 19:19 Biskup, 19:20, 20:20 Cukierski, 21:20 Jeżyna, 21:21, 22:21 Biskup, 23:21 Świeca, 23:22, 24:22 Świeca, 24:23, 25:23 Jeżyna, 26:23 Radowiecki, 27:23 Mroczek, 27:24, 27:25, 27:26, 28:26 Biskup, 28:27, 29:27 Biskup, 29:28. KONIEC.

 

KSZO Odlewnia Ostrowiec Św. – MOSiR Bochnia 29:28 (12:11)
KSZO: Szewczyk, Drabik – Mroczek 4, Zdziech, Dziura, Cukierski 3, Jeżyna 9, Kubisztal 2, Sitkowski 1, Biskup 5, Świeca 3, Pomiankiewicz 1, Kieloch, Radowiecki 1
MOSiR: Gut, Węgrzyn – Imiołek 2, Karwowski 11, Bujak 2, Najuch 5, Kozioł 1, Pach 2, Pamuła, Król 2, Piątkowski, Janas 2, Tacik, Spieszny 1, Grzyb, Malinowski
Przebieg meczu – I połowa: 1:0, 1:1, 2:1, 3:1, 4:1, 4:2, 5:2, 6:2, 7:2, 8:2, 8:3, 9:3, 10:3, 10:4, 10:5, 10:6, 11:6, 11:7, 11:8, 11:9, 11:10, 12:10, 12:11. II połowa: 12:12, 12:13, 13:13, 13:14, 14:14, 14:15, 15:15, 16:15, 16:16, 16:17, 17:17, 17:18, 18:18, 18:19, 19:19, 19:20, 20:20, 21:20, 21:21, 22:21, 23:21, 23:22, 24:22, 24:23, 25:23, 26:23, 27:23, 27:24, 27:25, 27:26, 28:26, 28:27, 29:27, 29:28.
Rzuty karne: KSZO 2/2, MOSiR 7/7
Kary: KSZO 8min., MORiR 10min.

 

Ostrowieccy piłkarze ręczni z powodzeniem uczestniczą w rozgrywkach II ligi. Udział w meczach możliwy jest między innymi dzięki współpracy z Gminą Ostrowiec Świętokrzyski. Uzyskiwanie dobrych wyników z pewnością sprzyja doskonała baza sportowa, udostępniana przez gminę na potrzeby treningów i organizowanych meczów. Występy zawodników sekcji piłki ręcznej KSZO są doskonałą wizytówką Ostrowca Świętokrzyskiego jako miasta sportu i rekreacji.

 

SOB_1238 SOB_1232 SOB_1230 SOB_1228 SOB_1227 SOB_1223 SOB_1217 SOB_1216 SOB_1215 SOB_1213 SOB_1212 SOB_1209 SOB_1207 SOB_1205 SOB_1202 SOB_1201 SOB_1199 SOB_1196 SOB_1192 SOB_1186 SOB_1185 SOB_1184 SOB_1179 SOB_1176 SOB_1175 SOB_1174 SOB_1169 SOB_1166 SOB_1164 SOB_1163 SOB_1160 SOB_1159 SOB_1154 SOB_1232

 

Komentarze

Related Articles