KS KSZO Ostrowiec Świętokrzyski

Aktualności

Widok z trybun: AZS KSZO – Wisła Kraków

Widok z trybun: AZS KSZO – Wisła Kraków
październik 21
12:08 2013

Za nami pierwszy mecz siatkarek AZS WSBiP KSZO Ostrowiec Św. przed własną publicznością. Już przy wejściu na halę czuło się inną, lepszą atmosferę. Przed kasą  spora grupa kibiców ustawiła się w kolejce po bilety. Jeśli ktoś sądził, że to za sprawą zakończonego chwilę wcześniej meczu piłkarzy KSZO 1929 Ostrowiec Św. to było to tylko pół prawdy. Z pewnością część kibiców postanowiła obejrzeć oba spotkania (brawa dla działaczy obu klubów za brak kolizji w godzinach ich rozgrywania), jednak po wejściu na halę okazało się, że jest ona już w dużej mierze wypełniona przez fanów piłki siatkowej. Mecz obejrzała rekordowa, jak na nasze warunki, liczba widzów. Liczniejszy był również, żywiołowo dopingujący nasze zawodniczki, Klub Kibica AZS KSZO. To wszystko zmiany na lepsze i wierzę, że ta tendencja się utrzyma. Moją wiarę utwierdza postawa podopiecznych trenera Dariusza Parkitnego. Wszak nic tak nie przyciąga kibiców na trybuny jak zwycięstwa.

Ostrowczanki nie miały problemów z pokonaniem Wisły Kraków. Co prawda zespół gości szykowany był niemal na ostatnią chwilę, jednak wyrównana walka w poprzedniej kolejce z bardzo dobrze prezentującymi się na początku sezonu Karpatami Krosno kazał mieć się na baczności. Jeśli ktokolwiek miał przed rozpoczęciem spotkania pewne obawy co do jego wyniku, to te zostały szybko rozwiane przez dobrze dysponowane ostrowieckie siatkarki. Skład posłany do boju w pierwszym secie szybko rozprawił się z rywalkami i dał trenerowi podstawy do tego, aby nieco poeksperymentować składem w kolejnych partiach. Dzięki temu z ostrowiecką publicznością w sportowy sposób przywitały się niemal wszystkie siatkarki. Jedynie w drugim secie, na skutek rozprężenia spowodowanego wysokim prowadzeniem wiślaczki zdołały niebezpiecznie zbliżyć się do naszych zawodniczek, jednak ostatecznie uznały ich wyższość. Trzeci set to już formalność i po nieco ponad godzinie kibice mogli podziękować drużynie za kolejne zwycięstwo w rozgrywkach.

Fani ostrowieckiego zespołu z zainteresowaniem przyglądali się głównie grze nowych zawodniczek. We wszystkich setach zaprezentowały się Magdalena Soter i Kinga Hatala i należały do wyróżniających się postaci sobotniego spotkania. Pierwsza z nich została zresztą słusznie wybrana MVP meczu. Nasza środkowa dominowała na siatce i odbierała ochotę do gry atakującym Wisły. Problemów z atakiem nie miała za to Kinga Hatala, która zwłaszcza w początkowej fazie meczu potężnymi atakami sprawdzała wytrzymałość parkietu w hali przy Świętokrzyskiej. Od drugiej partii na boisku na stałe zagościły Ewelina Tobiasz, Kamila Ganszczyk i Barbara Bawoł. Cała trójka spisywała się bardzo dobrze i z pewnością trener Parkitny będzie miał z nich w dalszej części sezonu wiele pożytku.

Początek sezonu pozwala mieć nadzieję, że nasz zespół spełni pokładane w nim nadzieje i będzie walczył o najwyższe cele. Z pewnością pewne elementy gry należy jeszcze poprawić, ale sam trener zdaje sobie z tego doskonale sprawę i na pewno będzie starał się pracować nad nimi na treningach. Przed ostrowczankami wyjazd na trudny mecz z Budowlanymi Toruń. Torunianki nie najlepiej rozpoczęły sezon przegrywając dwa z trzech spotkań i bez wątpienia będą chciały poprawić dorobek punktowy. Mimo to liczymy, że punkty, wraz z uśmiechniętymi zawodniczkami AZS KSZO pojadą do Ostrowca Św.

Komentarze

Related Articles