KS KSZO Ostrowiec Świętokrzyski

Aktualności

Pierwszoligowiec z Końskich zafundował KSZO zimny prysznic

Pierwszoligowiec z Końskich zafundował KSZO zimny prysznic
Październik 16
20:23 2013

W pierwszym z dwóch spotkań, których stawką jest awans na szczebel centralny rozgrywek Pucharu Polski piłkarzy ręcznych, niezwyciężeni na II-ligowych parkietach szczypiorniści KSZO Odlewnia Ostrowiec Św. ulegli we własnej hali I-ligowemu KSSKP Końskie 30:39. Spotkanie rewanżowe odbędzie się dokładnie tydzień później (środa, 23 października, godz. 18) w Końskich. I choć zdecydowanym faworytem do awansu z pewnością są podopieczni trenera Michała Przybylskiego, kibice pomarańczowo-czarnych, którzy wspaniale zagrzewali do walki swoich ulubieńców podczas meczu w Ostrowcu Św., będą zapewne wierzyć w końcowy triumf zespołu Zbigniewa Tłuczyńskiego.

KS KSZO Odlewnia Ostrowiec Św. – KSSPR Końskie 30:39 (12:20)

KSZO: Szewczyk, Drabik – Mroczek 5, Zdziech 1, Dziura, Cukierski, Kieloch 5, Jeżyna 5, Kubisztal 2, Sitkowski 3, Biskup 1, Fugiel 1, Świeca 3, Pomiankiewicz 3, Radowiecki 1

KSSPR: Ratuszniak, Witkowski – Dobrowolski 1, Rurarz, Grabarczyk 5, Sękowski 4, Gmerek 1, Matyjasek 6, Słowicki 1, Bodasiński 1, Maleszak 6, Napierała 5, Pilarski 3, Dankowski 4, Bąk 1, Smołuch 1

Przebieg meczuI połowa: 0:1, 1:1, 1:2, 1:3, 2:3, 3:3, 3:4, 4:4, 4:5, 5:5, 5:6, 5:7, 5:8, 5:9, 6:9, 6:10, 7:10, 7:11, 7:12, 7:13, 8:13, 8:14, 9:14, 9:15, 9:16, 10:16, 10:17, 11:17, 11:18, 12:18, 12:19, 12:20. II połowa: 13:20, 13:21, 13:22, 14:22, 14:23, 14:24, 14:25, 14:26, 15:26, 15:27, 15:28, 16:28, 16:29, 17:29, 18:29, 19:29, 20:29, 20:30, 20:31, 21:31, 21:32, 22:32, 22:33, 23:33, 23:34, 24:34, 25:34, 25:35, 25:36, 26:36, 26:37, 27:37, 28:37, 29:37, 28:37, 29:37, 30:37, 30:38, 30:39

Rzuty karne – KSZO: 2/1, KSSPR: 5/4

Kary – KSZO: 0, KSSPR: 2

 

Po meczu powiedzieli:

Michał Przybylski (trener KSSPR): Chciałbym porównać ten mecz do sparingu, który rozegraliśmy w okresie przygotowawczym, który przegraliśmy w tej pięknej hali. Tym razem zagraliśmy lepiej w obronie, dlatego wygraliśmy stosunkowo wyraźnie. KSZO nie miał dziś dobrego dnia. Nie wszystko im wychodziło, co kończyło się kontrami z naszej strony. Właściwie już po 15 minutach mecz ustawił się tak, że kontrolowaliśmy dalej zawody i mogliśmy pozwolić sobie na wpuszczenie tych potencjalnie rezerwowych chłopaków. Choć na pewno wygraliśmy zasłużenie, to doceniam zespół KSZO i mecz rewanżowy na pewno nie będzie łatwy. Znając trenera i tych chłopaków na pewno tanio u nas skóry nie sprzedadzą, dlatego musimy się przygotować na mecz walki.
Zbigniew Tłuczyński (trener KSZO): Muszę pogratulować chłopakom z Końskich, bo widać było, że przyjechali do Ostrowca Św., by biegać i grać. Byliśmy niestety dziś na boisku obserwatorami. Nie przywykliśmy do rozgrywania meczy w środku tygodnia i to było widać na boisku. Brakło nam świeżości i pomysłowości i przede wszystkim gry kontaktowej, zarówno w obronie, jak i w ataku. Baliśmy się pójść w kierunku bramki i spróbować gry „jeden na jeden” lub „dwa na dwa”. Dobra gra w obronie rywali zmuszała nas do błędów technicznych, wykorzystywane przez KSSPR w szybkim ataku. Te łatwo zdobywane bramki dodały skrzydeł rywalom. Niestety nie podjęliśmy dziś walki. Myślę jednak, że ten zimny prysznic przyszedł w odpowiednim momencie, bo po trzech ligowych zwycięstwach nosiliśmy głowy zbyt wysoko. Jako profesjonaliści musimy akceptować też inne zespoły i podchodzić z większym zaangażowaniem do gry z zespołem o klasę lepszym. Podsumowując, obejrzeliśmy fajne zawody – z obu stron, choć brakuje nam jeszcze dużo.
Artur Rurarz (rozgrywający KSSPR): Z naszej strony przede wszystkim bardzo dobra gra w obronie, z czego wyprowadziliśmy wiele kontr. Choć nie wszystkie wykorzystaliśmy, to i tak zagraliśmy na niezłym procencie. Widać, że drużyna z Ostrowca Św. cały czas robi krok do przodu. My na pewno jesteśmy na trochę innym pułapie, bo trenujemy codziennie i to po części na pewno było widać na boisku. Myślę, że obserwując mecz od strony kibiców, mecz mógł się podobać. Chciałem przy okazji podziękować za ciepłe przyjęcie ze strony kibiców. Spędziłem w Ostrowcu Św. dwa naprawdę fajne sezony i naprawdę szczerze życzę KSZO awansu do I ligi, bo myślę, że Ostrowiec Św. jest już na ten awans gotowy.
Karol Szewczyk (bramkarz KSZO): Zacznę od słów uznania dla naszych kibiców, którzy nas dopingowali przez cały mecz bardzo gorąco. To naprawdę coś wspaniałego. Drużyna z Końskich pokazała nam jak wygląda dobry, pierwszoligowy poziom. Musimy to przyjąć z pokorą. Można się cieszyć ze zwycięstw, ale to porażki uczą nas pewnych rzeczy i z tej przegranej wyciągniemy wnioski. To było dla nas doskonałe przetarcie przed kolejnymi meczami ligowymi. Pokazało nam to, nad czym jeszcze musimy pracować i czego nam jeszcze brakuje. Jesteśmy czołowym zespołem II ligi, ale Końskie to solidny zespół I ligi i trzeba to podkreślić. Mam nadzieję, że za tydzień w Końskich zaprezentujemy się lepiej i troszkę krwi rywalom jeszcze „napsujemy”.
Jarosław Kuba (prezes KSZO): Sport ma to do siebie, że wkalkulowane są niego dwa obszary – zwycięstwo i porażka. Tym razem przyszło nam się zmierzyć z tym mniej przyjemnym obszarem. O pierwszej połowie wszyscy chyba chcielibyśmy zapomnieć, bo widać było tremę i brak dyscypliny. Zespół z Końskich przewyższał nas w tym okresie w każdym elemencie gry. Druga połowa pokazała, że mamy charakter i nasi zawodnicy nie ulegają łatwo słabościom. Szczególnie w ostatnim kwadransie pokazaliśmy dobrą grę i fajne kontrataki, co z kolei było naszym przekleństwem w pierwszych 30 minutach spotkania. Porażka boli, ale również uczy. Energia, która gdzieś się skumulowała, mam nadzieję wybuchnie w meczu ligowym w Przeworsku. Paradoksalnie może osiągnęliśmy zbyt dobre wyniki w meczach sparingowych przed sezonem i to nas dziś zgubiło. Może nie zdecydowały umiejętności, bo te nasi chłopcy mają wysokie, a bardziej dyspozycja dnia. Liczymy na dobry mecz w Końskich i powrót do Ostrowca Św. z rewanżowego spotkania w poczuciu dobrze wykonanej roboty.

 

Komentarze

Related Articles